Czy da się pan zaprosić na lampkę wina??? cz. 2
- O Boże! Jakaż ta kiecka jest niesforna! Bardzo pana przepraszam! To moja wina… założyłam suknię z takim dekoltem i teraz muszę się najeść wstydu, bo mój biust ...
- O Boże! Jakaż ta kiecka jest niesforna! Bardzo pana przepraszam! To moja wina… założyłam suknię z takim dekoltem i teraz muszę się najeść wstydu, bo mój biust ...
Czy da się pan zaprosić na lampkę wina??? Szczególnie lubię białe… Specjalnie dla pana założyłam tę wytworną, długą suknię… Ochhh… tak mocno patrzy się pan na ...
- Dmuchnę ja se dmuchnę na weselu druhnę, żeby pamiętała, że wesele miała! Tak wyśpiewywał lubieżnie wujek Henio… Wręcz wbijając wzrok we mnie… żeby wszyscy ...
Panowie… a nie mieliście ochoty zsuwać z nas – druhenek – naszych majteczek??? A tak zawodziliście! Tyle bezecnych przyśpiewek, na przykład: -Oj cieszą się wszyscy ...
A nie korciło was panowie, bo śledzić, jak z naszych ramion… z naszych tyłków… zsuwają się nasze wytworne, długie suknie??? Widzieć jak obnażane są nasze ...
Naprawdę panowie nie mieliście ochoty ujrzeć dumnych atrybutów naszej kobiecości? Nie pałaliście chętką, by obserwować jak nasze suknie z wolna zsuwają się z naszych ...
Naprawdę nie mieliście panowie chrapki na nasze kształtne i jędrne pupcie? No tak… wujek Heniek obydwie nas obmacał w tańcu… obydwu nam kładł ręce na tyłeczkach ...
Siedziałam na tarasie okryta kocem (bądź dwoma) i popijałam ciepłe kakao. Wokół słuchać było wiatr świszczący w polu. A dalej, gdzieś tam za wiatrem, szum morza ...
Drodzy Panowie… czyż nie jesteśmy ponętnymi druhnami? Czyż nie wystroiłyśmy się dostatecznie elegancko??? Na weselu naszej koleżanki, żaden z panów nie zachciał się ...
Moja zachlapana twarz, to jak zaznaczone przez zwycięskiego samca terytorium… tyle razy mnie posiadł… że starczyło jego nasienia na wypełnienie, nie tylko mej kobiecej ...
Tak bardzo sprowadzona do uległości… wkrótce zostaję sprowadzona do pozycji leżącej… na kanapie… obnażona zupełnie… bez spódnicy… stanika… majteczek… jego ...
Mając siarczyście wybatożony tyłek – nie oszczędzał mi go, tylko spuścił prawdziwe manto… teraz jestem do tego stopnia uległa, że nie powstrzymuję go, gdy jego ...
Tę fantazję wprost kocham… wyobrażać sobie, jak taki stanowczy, władczy mężczyzna przekłada mnie przez kolana… podwija mi moją krótką spódnicę do góry… tak by ...
Sama nie wiem, dlaczego tak lubię chodzić w tej spódnicy… Wiem, że jest nieco zbyt krótka… że w pewnych sytuacjach, jak choćby teraz, zbyt wiele odsłania… trudno… ...
Taka historia cz. 3 Rozpoczęły się wakacje. Tomek zaproponował wyjazd do jego dziadków na wieś, wydawało się to nudne, ale on tylko się uśmiechał i powtarzał żebyśmy ...