Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Pochwycona w wiejskiej kuchni cz 3

Pochwycona w wiejskiej kuchni cz 3Rzucasz mnie bezpardonowo na podłogę… i… niemal natychmiast wdzierasz się we mnie swym prężnym junakiem…

- Ach… jak pan może!? Jak tak można traktować kobietę…

W odpowiedzi słyszę jedynie sapanie… Sapanie niczym miecha kowalskiego… w rytm szybkich… miarowych i bezlitosnych ruchów… tłoczonych bezpośrednio we mnie…

- Dlaczego mi pan to robi…? Jam przecie porządna i cnotliwa niewiasta…

Tylko zaśmiałeś się na wspomnienie o porządności i niewieściej cnocie…
- O! Takie właśnie porządne niewiasty… cnotki… lubię należycie psować!

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 95 słów i 585 znaków, zaktualizowała 18 lip 2019.

4 komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Historyczka

    Pastwicielu... jesteś taki bezlitosny...

  • enklawa25

    :napalony:

  • Pastwiciel

    Jak można tak traktować kobietę? Bez wytchnienia!

  • Konkwistador

    Po to ci to robię, żeby ci kuciapka nie zarosła.