Zaskakujące Lądowanie rozdział 106

Zaskakujące Lądowanie rozdział 106106  
Samuel  

  Ciągnę Mię do biura, zamykam za nami drzwi na klucz. Miarka się przebrała. Jestem zły na to, że przywlokła swój fracht do baru, zignorowała mój warunek dzisiejszego przebywania u mojego boku, to w dodatku obudziła we mnie pragnienie, które od tygodnia próbuję opanować. Moje jądra boleśnie się kurczą na widok niewinnej miny dziewczyny, mającej gwiazdeczki w oczach. Tsunami stoi tuż przy kanapie, oblizuje w prowokujący sposób różowe usta. Kobieta nie zdaje sobie sprawy, po jakim cienkim drepcze lodzie. Łapię się za krocze, mój królewicz aż woła o uwolnienie z zamku. Chwytam członek przez jeansy, zaczynając go masować. Jestem twardy niczym beton. Mia śledzi swoim gorącym spojrzeniem moje ruchy, cichy jęk wydobywa się z jej ust i jak kocham moje przyrodzenie, tak zaraz się spuszczę. Przerywam pieszczoty, dwoma dużymi krokami jestem przy niej, biorąc jej usta w posiadanie. Liźnięcia są głodne, szybkie wręcz porywiste. Przygryzam kobiecie dolną wargę, przywieram do niej, kładę dłonie na jej tyłku i dociskam ją do mojej pały. Miękkość ciała oraz ta miłość, którą się darzymy robi ze mnie ciepłą kluchę, nieumiejącą powstrzymać swojej chcicy w wodzach, mającą jeden cel przed sobą. Zatopić się w niej. Kieruję moją damę na kanapę, popycham ją lekko do tyłu. Mia opada na miękki mebel, a jej spojrzenie jest gorętsze od rozgrzanego żelaza. Niszczy świadomość, gdzie się znajdujemy, zaćmiewa wiedzę o tłumie ludzi nad naszymi głowami. Jak drapieżnik szarpię za spodnie dziewczyny, ściągając je razem z bielizną do samych łydek. Mia ściąga swój ciepły brązowy sweterek, ukazując mi pełne, godne grzechu piersi zapakowane w biały stanik z czarnymi perełkami. Na ten widok penis jeszcze bardziej drga w bokserkach, wrzynając się w zamek spodni. ‘Auć.’  
– Ani mru mru – ostrzegam. Odpinam spodnie i uwalniam Księcia. Odwracam Mię na brzuch, podnoszę jej pupę do góry i biorę rozmach. Moja dłoń z głośnym klaśnięciem ląduje na jej wspaniałym pośladku. Mimi z cichym stęknięciem odruchowo robi ruch do przodu. Sprawdzam palcem, czy jest dla mnie gotowa. Z radością mogę stwierdzić, że cała pływa w sokach oczekiwania.  
– Ktoś tu jest świadomy, co zaraz nastąpi – mówię. Nachylam się i składam na jej karku pocałunki na przemian z przygryzieniem skóry, chwytam za nasadę penisa. Bez zapowiedzi, szybkim, płynnym ruchem zatapiam go głęboko w ciepłej, gorącej, pulsującej pochwie. Z odczucia tego, zmuszony jestem na sekundę pozbierać myśli. Zaciskam mocniej zęby oraz wzmacniam uścisk dłoni na boczkach Mii, aby pohamować dziką ochotę ruchania jej niczym królik.  
– Sam, posuwaj mnie w końcu – sapie, zaciskając mięśnie waginy wokół członka. Cholera!  
Biorę rozmach i strzelam na upomnienie w prawy pośladek.  
– Nie ty dowodzisz – warczę. – Najpierw lekceważysz moje prośby. Ignorujesz polecenia, robisz mnie napalonego i jeszcze żądasz ode mnie, bym sprawił ci przyjemność? – pytam z małą nutką groźby w głosie. Mia na chwilę wstrzymuje oddech, włosy na jej karku stają dęba, a nogi lekko drżą. Bardzo dobrze.    
Kompletnie się z niej wysuwam.  
– Pragniesz tego? – pytam ostro. Prostując się, daję kolejnego klapsa. Moja Lady cicho jęczy.  
– Tak – szepcze. Pa, pa rozsądku. Witaj pragnienie. Złączam razem jej uda, stopy i łydki zaciskam je moimi nogami i masuję jej wypięty kuperek, czubkiem członka drażnię wrota jej kobiecości, a następnie wbijam się po sam koniec, że kobieta aż kwili. Energicznymi ruchami pcham i dociskam biodra do jej ciała, wypełniając biuro odgłosami klaśnięć zmieszanymi z naszymi stęknięciami. Przyśpieszam tempo, ciarka za ciarką, jak prąd za prądem przebiegają od mózgu w dół przez kręgosłup prosto w genitalia.  
– Niestety, Mia. Ja jestem wodzem – syczę, masując kciukiem jej drugi otwór. Ten widok, a także możliwość, iż może będę miał okazję zatopić się w ciemnych rejonach jej ciała, doprowadza do jądrowej erupcji, wciskam się w nią tak mocno, iż w chwili wystrzelenia nasienia, Mia dochodzi z siłą ciężarówki. Zaciska mięśnie wokół mojego penisa, przedłużając tym czas szczytowania oraz wysysa do ostateczności każdy istniejący we mnie plemnik.  
Ten strzał siedzi w niej głęboko i należy tylko do mnie. Przepiękne odczucie zaznaczyć w ten sposób najważniejszą osobę w swoim życiu.  
Zaspokojony naciągam spodnie i zapinam pas. Spoglądam na leżącą kompletnie wyuzdaną, powoli dochodzącą po heblowaniu Mimi. Niebiański obraz: zaróżowione policzki, zamknięte oczy, przyspieszony oddech, rozczochrane włosy i uda rozłożone niczym u żaby. Najchętniej wziąłbym ją w objęcia, ale…  
– Jestem w barze. – Tymi słowami żegnam się, znikając z biura. Po chamsku, wiem, lecz nie zasłużyła sobie na ciepłe słowa, które cisnęły mi się na język. Powstrzymałem je w ostatniej chwili.  
Wchodzę za bar jakby nigdy nic. Kai nachyla się w moją stronę, gdy sięgam po kartkę z zamówieniem. Barman krótko mnie obwąchuje.  
– Musiała głęboko poczuć twój punkt widzenia swojej prowokacji. – Wypala kumpel z tekstem. Choć naprawdę się staram zachować twardą minę, kolejna uwaga Miśka – Śmierdzisz seksem. – rozbraja mnie na małe cząsteczki, susząc przy tym zgryz. Chwila euforii znika, kiedy myślę, w jaki sposób z nią postąpiłem, jak się zachowałem, co powiedziałem i wyszedłem. Zrobiłem to samo, co jej ex. Wykorzystałem dla własnego celu oraz przyjemności. Z klatki piersiowej uchodzi mi całe powietrze, gdy uświadamiam sobie mój egoistyczny, podły czyn. 'Jestem skończonym dupkiem.'  
Trzymany sok, który właśnie chciałem odkręcić i wlać do szklanki, wyślizguje mi się rąk. Szybko go zbieram.  
– Kai, zaraz przyjdę – wołam, robiąc piruet i pędzę, by błagać Mimi na kolanach o wybaczenie. Biegnąc, łamię sobie prawie kark.  
Czarne chmury, które ogarnęły moją duszą, nie pozwalają na nowy strzał tlenu w płuca. Jedynie, co mam w głowie to Mia.  
Moje kochanie.  
Moja radość życia.  


Od Autora.
Amatorskie jest to dzieło
Na pisanie tak mnie wzięło
Nic wielkiego, krótkie dzieje
Każdy z haseł w gacie leje
Lubisz czytać moje bajki?
To do góry dawaj lajki!
Pozdrawiam AHopeS <3

AHopeS

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość i erotyczne, użyła 1126 słów i 6430 znaków, zaktualizowała 15 lis 2020.

7 komentarzy

 
  • Margerita

    Super wspaniale to opisałaś

  • AHopeS

    @Margerita Dziękuję bardzo.

  • Shogun

    Ciekawe ciekawe, co dalej.

  • AHopeS

    @Shogun Dziękuję bardzo.

  • Basiaa

    Tak, jak typowy samiec, ale dobrze że się szybko opamiętał.Fajny odcinek, jak opis ich szybkiego numerku :bravo:

  • AHopeS

    @Basiaa Dziękuję.

  • Czarly

    Również myślę że dziewczynie  się podobało może w końcu się oboje rozkręca i będą próbowali bardzo odważnych aktów np w trójkę lub czwórkę  :napalony:

  • AHopeS

    @Czarly Dziękuję.

  • Smutnapani

    Faceci :armscrossed:

  • AHopeS

    @Smutnapani  :shrug:

  • Smutnapani

    @AHopeS niby nie chcial skrzywdzic, niby wie ze o przeszlosci...

  • AHopeS

    @Smutnapani … a jednak...

  • Smutnapani

    @AHopeS niestety

  • nanoc

    No, chyba przekroczyłaś Rubikon, nie ma odwrotu musisz dalej pisać te wspaniałe części opowieści o miłości. Brawo. :bravo:  :yahoo:

  • AHopeS

    @nanoc Dziękuję

  • Aladyn

    Co za soczysty, obrazowy i podniecający opis. Kolejny wielki PLUS dla tej utalentowanej Autorki.
    Ciekawe jak zareaguje Mia na zamierzone przeprosiny Sama, bo można sądzić, że ta szybka i bezwzględna akcja podobała się dziewczynie.   :bravo:

  • AHopeS

    @Aladyn Dziękuję.