Pamiętnik Emmy cz.2
Po weekendzie jakoś miło było wrócić do szkoły, bo wiedziałam, że zobaczę się z Marcinem. Z niecierpliwością wyczekiwałam przerwy aż będziemy mogli sobie wreszcie ...
Po weekendzie jakoś miło było wrócić do szkoły, bo wiedziałam, że zobaczę się z Marcinem. Z niecierpliwością wyczekiwałam przerwy aż będziemy mogli sobie wreszcie ...
Siedziałam jeszcze chwilę w tym basenie i zastanawiałam się czy na pewno dobrze widzę. Może to tylko chlor. Może moje oczy odmówiły mi posłuszeństwa. Wyszłam z basenu ...
Tego wieczoru Michał wyciągnął mnie na kolejną imprezę. Konkretnie była to osiemnastka jakiegoś jego kumpla, którego nawet nie znałam. Po kilku wypitych kolejkach i paru ...
DZIEŃ 1 Jestem przeszczęśliwa, że znalazłam się w tym miejscu. Zafascynowana idę tam, gdzie nas prowadzą. Rozdzielają nas na grupy, tak jak miało być. Moja grupa swoje ...
Nigdy nie sądziłam, że tak to się zakończy. Siedząc w poczekalni odlotów, zastanawiałam się jak zareaguje na moją nieobecność. Siostra załatwiła mi prace w Anglii ...
Cassandra, Ron i Harry przebrani w szaty do gry w quidditcha wyruszyli na boisko. - Szkoda, że musimy grać przeciwko tobie. I jeszcze muszę cię zwyciężyć, Kasa ...
"Kocham Cię" tak bardzo chciałabym Ci to powiedzieć.. Marzenia, lub może cele trzeba próbować spełnić, nie ważne jak trudne one są. No może związanie się z ...
Wszedł do ciemnego mieszkania, tylko z pokoju młodego docierało światło lampki nocnej, po cichu zaciągnął buty i udał się w kierunku jasnego punktu. Stanął opierając ...
Schowana za pniem, zastanawiałam się nad możliwościami. Nie miałam zamiaru wracać do samochodu i zawiadamiać Sama. Wiedziałam, że tego by ode mnie oczekiwano, ale czułam ...
-Chcesz porozmawiać moje dziecko? – Spytał mężczyzna w brązowym habicie z kapturem. -Jaa…tak chcę – wyszeptała Franciszkanin usiadł obok łóżka dziewczyny ...
Od tygodnia nie opuszczała swojego pokoju. Ów incydent z graffiti bardzo ją przybił. Miała wrażenie, że jeśli wyjdzie na zewnątrz, to ktoś znowu wytknie ją palcem ...
Przez natłok wydarzeń kompletnie zapomniałem o wieczorze kawalerskim Jacksona i panieńskim Alexii. Przypomniało mi się to dosłownie w dniu, kiedy miały się odbywać obie ...
Pod moją szkolną szafką stał uśmiechnięty Artur. - Tu jest moja szafka, mógłbyś się przesunąć? – pytam, udając grzeczność, choć na samą myśl o nim aż się we ...
- Oszalałaś? – warknął Ariel przez telefon. – Za mało dostałaś w kość, w ostatnim czasie, że rzuciłaś się na tak głęboką wodę i z podkulonym ogonem ...
Stałam wpatrując się w świat pode mną, który pędził niezmiernie szybko. Niezliczone ilości samochodów przewijało się po oświetlonych latarniami ulicach. Tramwaje ...