Wszystko zostanie w rodzinie cześć ósma
Poprosiłam go by odpoczął chwile po tym masażu, a sama poszłam do kuchni. Wypiłam łyk zimnej wody, by trochę ostudzić swoje ciało. Po cichu liczyłam także, na ...
Poprosiłam go by odpoczął chwile po tym masażu, a sama poszłam do kuchni. Wypiłam łyk zimnej wody, by trochę ostudzić swoje ciało. Po cichu liczyłam także, na ...
To jest moje pierwsze opowiadanie, więc proszę o wyrozumiałość. Ostatnie dni były koszmarem. Moja przyjaciółka zachorowała i nie miała dla mnie czasu, rozumiecie, pogoń ...
Pierwszy września, nowy rok szkolny, nowa szkoła i dzień po moich urodzinach... Nie mogło zdarzyć się nic gorszego niż urodziny dzień przed zaczęciem szkoły... Tak więc ...
-Może najpierw na jakiś obiad? -Masz rację. Może na rynku przy ratuszu coś będzie. Jakoś nie mam chęci na żadnego maka. Wyszliśmy z galerii wprost na ratusz. Oczywiście ...
Dziś był najpiękniejszy dzień, bowiem 9 miesięcy temu Karolina poznała w dyskotece Łukasza, a od 8 są parą. Właśnie w tedy zakochali się w sobie od pierwszego ...
Staliśmy przed budynkiem szpitalnym i wciąż nie spuszczaliśmy z siebie wzroku. Nadal trochę się trzęsłam, ale starałam się uspokoić. Przecież nic złego mi się nie ...
Rozdział 3 Dlaczego on zapamiętała jak wyglądała? Debil. Nie odpowiedziała mu, sprawnie ominęła jego i te plastiki. Co on tam robił? Pytała siebie. -Ej misiaczku nie ...
Przytuliłam się do niego. Byłam tak szczęśliwa jak nigdy. Kochał mnie, tak naprawdę. Spojrzałam na niego i uśmiechnęłam się. Szykowaliśmy się na zejście na ...
Jestem oszołomiona widząc Kamila przed barem - Co Ty tu robisz? - Raczej co Ty tu robisz? Pracujesz w tym klubie? - Tak. - Przecież praca u mnie nie jest tak źle płatna ...
Przez chwilę rozważałam, czy mu odpisać, czy jednak to zignorować. Teoretycznie nawet nie powinnam wiedzieć, że ta wiadomość jest od Lucasa. Nie podpisał się w żaden ...
Mogłaby wyjaśnić swoją sytuację, używając tysiąca słów, ale pewnie żadne z nich nie potrafiłoby dostatecznie dobrze opisać tego, co właśnie działo się w jej ...
Przebrał się w szorty i czerwoną koszulkę z napisem Sky is the limit. Ten slogan zawsze go motywował, gdy musiał zrobić coś trudnego lub niecierpiącego zwłoki. Na biurku ...
Weszliśmy do środka i rozebraliśmy się z kurtek. Razem z ekipą stwierdziliśmy, że zrobimy sobie po gorącej herbacie przed obiadem. Ruszyliśmy do stołówki i zajęliśmy ...
Wiedział, że ten moment nastąpi i cholernie się go bał. Oczywiście w swoim mniemaniu nie złamał żadnej złożonej obietnicy. Wzięli go z zaskoczenia, nie dając szans na ...
Na wstępie kilka słów jakże koniecznej przedmowy: poniższe opowiadanie jest, jak napisała swego czasu jedna z komentatorek, klasycznym "romansidłem", raczej ...