Wampir miłości cz 3
JAKO ŻE ZBLIŻAJĄ SIĘ ŚWIĘTA TO DODAM JESZCZE JEDNO OPOWIADANIE DZISIAJ. MAM NADZIEJĘ ŻE WAM SIĘ SPODOBA A CAŁE TE OPOWIADANIE DEDYKUJE IVY DZIEKI KTÓREJ TO OPOWIADANIE ...
JAKO ŻE ZBLIŻAJĄ SIĘ ŚWIĘTA TO DODAM JESZCZE JEDNO OPOWIADANIE DZISIAJ. MAM NADZIEJĘ ŻE WAM SIĘ SPODOBA A CAŁE TE OPOWIADANIE DEDYKUJE IVY DZIEKI KTÓREJ TO OPOWIADANIE ...
Daniel: Siedzieliśmy przy starym kominku, popijając ciepłe kakao i wesoło rozmawialiśmy, próbując skupić myśli na czymś innym niż szalejąca pogoda za oknem. Przez ...
Szłam posłusznie za Wiktorem, wciąż zamroczona całą sytuacją. Oczywiście nie odzywał się do mnie i unikał moich ciekawskich spojrzeń, których niestety nie mogłam ...
Ada:Miłość tu nie ma nic do rzeczy. Adam:Nawet nie wiesz jak bardzo żałuje. Ada:Potrzebuje czasu. Adam:Dam Ci ile tylko będziesz chciała. Ada:Dobranoc. Adam:Śpij dobrze ...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Kamila Uwielbiam jak mnie tak całuje. W tym momencie nie przejmowałam się tym, że jesteśmy na korytarzu i w każdej chwili ktoś może nas zobaczyć ...
Alex patrzył niepokojem na nieprzytomną szwagierkę i zastanawiał się, czy plan jego i Sebastiana był słuszny. Teraz po raz pierwszy odkąd był w kraju zwątpił w to, co ...
Nie wiem kiedy stało się ciemno. Zauważyłam to dopiero kiedy zaczęłam mocno mrużąc oczy aby zobaczyć coś na kartce. Rysunek źle mi nie wyszedł. Siedziałam sobie i ...
Stałam jak słup soli, słuchając lekarza, który niecałe 2 minuty temu wyszedł z sali operacyjnej na której znajdował się mój narzeczony. Miał mnóstwo złamań, lekarz ...
Sapnęłam ciężko, gdy Sebastian opadł obok mnie z głośnym jękiem. Nasze ciała błyszczały od potu. Oboje nie bardzo mogliśmy uspokoić spazmatyczne oddechy, ale nasze ...
- Dni mijaly jak szalone. Nie zdarzylam się obrocic, a rodzice przyjechali. W tym momencie mialam zamiar udac się do Seana. Gdy ich zobaczylam szczeka mi opadla, a oczy zrobily ...
Kwadrans później siedziałam w aucie ojca, nie mogąc dojść do siebie. Tata co chwile zerkał w moją stronę, a mnie zaczęło to już powoli denerwować. Chociaż nie ...
Kędzierzawy prowadzi mnie za rękę po drewnianych schodach na drugie piętro. Cały czas zastanawiam się co kombinuje, jak wszystko się potoczy.. Nie mam pojęcia. Otwiera ...
Okej... Dobra... Głęboki wdech, wydech i zaczynam. Marzenia są dla idiotów. Dla tych, co mają za dużo wolnego czasu i niewiedzą co z nim robić. Są dla tych, którzy nie ...
"O dziewczynie, która okazała się być mną" cz. 32 ***** Zuza ***** Następnego dnia wstałyśmy kompletnie nie wyspane. Przez pól nocy zajadałyśmy się ...
Weszłam do klubu, lekko dygocząc. Należę do osób, które lubią ciepło i zawsze narzekam na zimę, choć uwielbiam tą porę roku. Usiadłam przy barze i zamówiłam drinka ...