Nie będę przepraszać. Cz. XI
-Słyszałam, że dyrektor wyjechał na kilka dni- powiedział Sara, siedząc pod ścianą i robiąc coś w telefonie. Byłyśmy na sali treningowej, gdzie miałam ćwiczyć. Moja ...
-Słyszałam, że dyrektor wyjechał na kilka dni- powiedział Sara, siedząc pod ścianą i robiąc coś w telefonie. Byłyśmy na sali treningowej, gdzie miałam ćwiczyć. Moja ...
Dziękuję za pozytywne komentarze :) Wracam, z nową częścią. ~ ~ ~ ~ ~ - Mam pytanie, prośbę. I byłbym wdzięczny gdybyś się zgodziła, bo sam chyba nigdy nie wyjdę z ...
-Tola, to co teraz powiem lub zrobię będzie bardzo nieprofesjonalne, ale nie możesz obwiniać siebie, to nie twoja wina, że miałaś wypadek, byłaś w śpiączce, dziewczyny ...
Promienie słoneczne przebijają się przez okno w moim pokoju. Odwracam się na drugi bok i wzdycham cicho. Najchętniej nie wychodziłabym z łóżka, ale wiem, że to ...
Spencer zarządził, że jeszcze tego samego dnia zaczniemy moją metamorfozę. Siedzieliśmy w moim pokoju, opychając się popcornem. Gdy już zjedliśmy niemal cały mój ...
Następnego dnia Kamil przyszedł po mnie i razem poszliśmy do szkoły. gdy weszliśmy do budynku trzymając się za ręce trochę się krępowałam, ale nie mogłam wydostać ...
-Alicja jakiś list przyszedł do Ciebie.~powiedział Krystian. -Już go odbieram kochanie.~szybko zbiegłam na dół. -Co to? -To tylko zaproszenie na najbliższą galę. -Gdzie? ...
Rok później. Siedziałam w Starbucks'ie, pijąc ulubiony sok z mango i przypatrywałam się ludziom zza szyby. Większość, naturalnie, się śpieszyła, ale reszta ...
Otworzyłam drzwi a tam stał Tomi. Mój Tomi! Rzuciłam mu się na szyję, ale on odtrącił mnie. - Jak mogłaś?- spytał głosem pełnym wyrzutów. - Nie umiałam spojrzeć ci ...
Zadzwonił Andrew i oznajmił, że za kilka dni wypadają urodziny Samanty. Podejrzewał, że w tym czasie Damon, będzie chciał się ze mną skontaktować. Była to dla nas ...
Nagle wszystko mi się przypomniało...Wszystkie wspomnienia dawnych lat wróciły. Moim sąsiadem okazała się moja dawna miłość ze szkolnych lat. Jeszcze jako małolata się ...
Mijały kolejne dni. Zwyczajne dni, w których każda z przebywających w wielkim domu osób wiodła zwyczajne, przesiąknięte permanentną rutyną życie. - Śpioszku! Pobudka! ...
Spacerujemy alejkami w milczeniu. Nie chcę naciskać na Kamila. Zacznie jak będzie gotowy, a ja muszę się uzbroić w cierpliwość. Muszę jednak przyznać, że moja ...
Patrycja *** Jeszcze nikt nigdy mnie tak nie upokorzył. Debile z nich a szczególnie z tej wariatki. Od kiedy się pojawiła moje życie to piekło. Nie mam pojęcia co Damian w ...
Siedziałam sama na tym krześle, ręce miałam skute kajdankami. Nadgarstki bolały mnie niemiłosiernie. Nagle do pokoju wszedł policjant i bez słowa rozkuł mnie i szarpnął ...