Łapa - osobisty Huncwot (rozdział drugi)
W napięciu i totalnej ciszy, jaka zapanowała w salonie Blacków, wpatrywali się w oszołomione oblicze Harry'ego. Czarnowłosy chłopak zmienił kolory na twarzy, wydał ...
W napięciu i totalnej ciszy, jaka zapanowała w salonie Blacków, wpatrywali się w oszołomione oblicze Harry'ego. Czarnowłosy chłopak zmienił kolory na twarzy, wydał ...
- Dlaczego zamknąłeś naszego ojca? - zainteresowałam się, idąc wolno obok Joachima. Zmierzaliśmy do zajętej przez nas twierdzy. Towarzyszył nam oczywiście Draco i ...
Zsiadła z konia, by dokładniej przyjrzeć się pięciu martwym mężczyznom. Trzech z nich było Estalijczykami. Po płaszczach poznała, że to oni towarzyszyli porwanej ...
Marzyliście kiedyś o podróży na koniec świata? O podróży której nigdy nie zapomnicie? Ja nie... Jedyne czego oczekiwałem od losu to aby moje życie było ciekawe - to ...
Szepty rozeszły się wśród wiernych jak pożar. Nie mogli pojąć, skąd policja znała ich każdą, drobną winę, każdy ukryty grzech. Narodziła się niewyobrażalna ...
- "Nie sądzisz, że przydałoby się wybudować jakieś schronienie? Spanie pod gołym niebem mi nie przeszkadza, wolę to, niż gniecenie się w zamku, ale tobie się ...
Przekrzywił głowę, mrugając zaskoczony oczami. Nie wiedział, co powiedzieć. - Zawsze będę kochać moje dziecko, Loki – wyszeptała, przygryzając wargę. W jej oczach ...
- Raczysz nam powiedzieć, dlaczego nas zdradziłeś? - powiedział zimno Draco, patrząc beznamiętnie na skutego Everarda, skulonego na twardej podłodze celi, w której się ...
- Myślisz, że dokąd lecimy? - zapytał w myślach Murtagh, z całych sił starając się utrzymać w siodle. Był krańcowo wycieńczony, tak samo, jak Cierń, który coraz ...
Padge zerwał się z kanapy. Ignorując ból, ruszył z przyjacielem schodami w dół. Zniknęli w lesie, wyraźnie zaniepokojeni i przestraszeni. Padge nie mógł złapać tchu ...
Gruther dotarł do miasta. Był brudny, zarośnięty i miał potargane włosy. Przed samym miastem kazał Gwiazdce uciekać. Nie postąpił jak z Księciem. Przemawiał czule do ...
Rozdział 27 Wyspy greckie. Sierpień 2014 - Idziemy? - Majka obciągnęła i wygładziła kusą bluzeczkę, pasującą do jej poszarpanych cienkich dżinsów. Greg mrugnął do ...
- Nie zrobiłem niczego złego – powiedział Albert, a ton jego głosu był więcej, niż wyzywający. Co prawda czuł, że wobec tak przeważającej liczby osób chroniących ...
Rozdział 11 Poznań. Wrzesień 2014 Majka prosto z sypialni rodziców pobiegła do pokoju Akosa. - Zabierz mnie do Manueli. Muszę porozmawiać z jej rodzicami – rzuciła od ...
Veronika przez chwilę zastanawiała się, czy nie powiedzieć mu tego, co chciał usłyszeć. Oczywiście nie byłoby to szczere, ale uważała, że powinna to zrobić dla ...