Erotyczne - str 441

  • Korepetytorka 40

    Chwila konsternacji. Sylwia ledwo stała już na nogach. Późna godzina i wypity alkohol robiły swoje. Chwiejąc się lekko, patrzyła na męża i na mnie. Baranowski skupił ...

  • Co do rączki to do buzi - ver. 2.0. cz 4.

    Opowiadanie znalezione w necie, nie jestem jego autorem. Zamyka za nami drzwi i zapala lampę. Pomieszczenie jest zawalone rupieciami do granic możliwości. No dobra, w jakimś ...

  • Wakacje by Jack Bean cz. 3 i 4

    3. - To co? Czas podać sobie ręce na znak zawarcia zakładu - powiedział Tom – i czas start. Moje trzy miesiące zaczyna biec. Wymienili, krótki uścisk rąk, po którym ...

  • Miłość i przeznaczenie V

    Gapilam się na to przedstawienie jak ciele na malowane wrota. Jednak Kaśka miała rację. Ta restauracja i ten cały wyjazd to wszystko było zaplanowane. Co ja teraz zrobię? ...

  • Wakacje by Jack Bean cz. 5 i 6

    5. Następny dzień podobnie jak ostatnio spędzili na swoim starym miejscu do opalania. Ponownie sprawdziwszy czy nikogo dookoła nie widać. Opalali się długo. Tym razem Jenny ...

  • Miłość wyniszcza cz. 2

    Chciałam być dobrą dziewczyną, starałam się być wyrozumiała. Niestety, to co on robił nie mogło zostać do końca zaakceptowane. Ciągłe pretensje, kłótnie, wyzwiska ...

  • Opiekunka mojej córeczki

    Nazywam się Marcin. 4 lata temu ożeniłem się z piękną dziewczyną. Natalię poznałem na jednej z hucznych piątkowych imprez, w których często brałem udział. Po pewnym ...

  • Sedno

    Bzdury pan plecie, panie komisarzu. To nie była żadna miłość od pierwszego wejrzenia. To znaczy to była miłość, tak mi się przynajmniej wydaje, chodzi bardziej o to ...

  • Wakacje by Jack Bean cz. 7 i 8

    7. Następnego dnia jak zwykle udali się na swoje miejsce na plaży. Hotel opuścili znacznie później niż zwykle, bo szaleństwa nocne wymagały dłuższego odpoczynku ...

  • Wakacje by Jack Bean cz. 9 i 10

    9. Następnego dnia pożegnali Adel i Iana, którzy wracali już do domu. Bracia tak manewrowali, aby jak najmniej czasu spędzić z Jenny i Tomem razem. Do wyjazdu pozostało ...

  • Duchowo martwe życie Marty. (I)

    Szła ciemną ulicą, kurczowo trzymając przy sobie skórzaną torebkę. Przedmieścia Starego Miasta w ten listopadowy wieczór były wyjątkowo obskórne. Ponura aura ...

  • Moja Ewa cz.18

    Zapomniałem dodać że wtedy wynajmowaliśmy z Ewą kawalerkę,więc podczas wizyty teściów nie było mowy o seksie.W ZOO byliśmy grzeczni tylko Ewa powiedziała mi że mama ...