Wielkanoc. Marta i strażacy. (Wersja ilustrowana cz. 5)
Choć wiedziała, że zaraz pójdzie zmienić bluzkę, chciała, żeby jak najdłużej patrzyli na zmoczone piersi. Kombinowała jak przedłużać tę chwilę… – Bo ma ...
Choć wiedziała, że zaraz pójdzie zmienić bluzkę, chciała, żeby jak najdłużej patrzyli na zmoczone piersi. Kombinowała jak przedłużać tę chwilę… – Bo ma ...
Gdy robota osiągnęła odpowiedni etap, majstrowie zarządzili wiankowe. Był to stary, wiejski zwyczaj, nieodłączny element każdego większego remontu. Musiałam postawić ...
- Coś ty powiedziała? - zapytał twardo, odsuwając się od niej i patrząc na Annę z mieszaniną gniewu i przerażenia. - Nie możesz, rozumiesz? Nie wolno ci! - wrzasnął ...
Twoja głowa spoczywała na moich kolanach. Ufnie wybrałeś sobie właśnie to miejsce, by złożyć swą skroń na aksamitnym ciele własnej oprawczyni. Oddychałeś równo i ...
Uśmiechnęłam się do nich, moje spojrzenie było pełne niewypowiedzianej obietnicy. – No, do was panowie mam zaufanie. – Mój głos był słodki, ale dwuznaczny. – To ja ...
Arthos był zdziwiony. Zauważył, że jego członek urósł. Nie była to znaczna zmiana, zaledwie kilkanaście milimetrów. I nie rozumiał, dlaczego tak się stało. Próbował ...
Jeździec wstrzymał rozhukanego konia, którego podkute kopyta zadźwięczały ostro na bruku. Postawny mężczyzna, o ostrych, lecz szlachetnych rysach twarzy zeskoczył z ...
A może to moja szansa, że wpadłam mu w oko. Może dzięki temu mój los nie będzie taki straszny? - Dlatego chciałem posiąść nauczycielkę, bo kiedyś udupiła mnie ...
Wpadłam do domu jak poparzona. W przedpokoju w szufladzie były klucze. Wzięłam je i czym prędzej pobiegłam do piwnicy. Tutaj muszę wyjaśnić kilka rzeczy, Mój tata jest ...
– Nasza pani nauczycielka ma na sobie seksowne, koronkowe fatałaszki! – wykrzyknął Bandziorek, jego palce dotknęły manszet pończoch. – Musi nam to pani pokazać! – ...
Celowo nie zamknęła drzwi zupełnie, lecz zostawiła uchylone na tyle, żeby można było zaglądać. Strażacy skwapliwie skorzystali z okazji i cichutko, na paluszkach ...
Kobieta wypuściła z ust męskość Karola i wstała z kolan. „Czego on ode mnie chce? Żebym opisywała, jak chędożył mnie tamten stary cap???” - Jestem wielce ciekaw ...
Arek. Tak ma na imię. Poznałam go przypadkiem. Po jednej z wywiadówek u mojego syna zauważyłam, że ktoś przerysował mój samochód. Pomógł mi załatwić wszystkie ...
Podniecony karzeł wytrwale pracował lędźwiami, starając się za każdym razem wbijać jak najgłębiej. Nauczycielce sprawiało to niewysłowioną przyjemność. Stękała ...
W policji obowiązywała hierarchia. Starsi stopniem i zajmujący wyższe stanowiska mieli pierwszeństwo. Dotyczyło to także kolejności ruchania dziewczyny zatrzymanego ...