Po dyskotece w Czaderii
PO DYSKOTECE W „CZADERII”. ONA Gdy otworzyła po drugim dzwonku, ujrzał ją uśmiechniętą, w zwiewnej bluzeczce i krótkich szortach. - Wejdź – powiedziała cicho ...
PO DYSKOTECE W „CZADERII”. ONA Gdy otworzyła po drugim dzwonku, ujrzał ją uśmiechniętą, w zwiewnej bluzeczce i krótkich szortach. - Wejdź – powiedziała cicho ...
Dotykaj mnie przez sen, pozwól ponieść się chwili, aby płomienna tęcza rozbłysła nad nami. Kochaj mnie nie tylko ciałem, ale i umysłem. Pożądaj każdego skrawka mojego ...
Nieśmiały Mariuszek z czasem stał się odważniejszy – nawet zasugerował mi, żebym nieco uniosła kieckę, wówczas będzie ciekawy efekt artystyczny. Gwoli przypomnienia: ...
Wszystko, co związane jest z seksem zawsze było dla mnie niesamowite . Sam konwencjonalny stosunek w pewnym momencie przestał mi wystarczać i szukałem jakichś głębszych ...
To było jakiś czas temu, zaczęły interesować mnie shemale i transki. Podobają mi się kobiety z penisem i tyle. Uprzedzam odrazu że prawdziwe kobiety także uwielbiam. U ...
Dagmara korzystając z okazji, że znajomi wyjechali na weekend postanowiła skupić się na pisaniu pracy magisterskiej. Wstała rano, zaspana wyszła ze swojego pokoju ...
Z czasem nieśmiały Mariuszek rozbestwił się jeszcze bardziej – zaproponował, żebym podwinęła kieckę na tyle – żeby było widać moje pończochy! Zawstydziłam się i ...
Na długo nie wystarczyły mu moje usta. Wkrótce znów brutalnie nabił mnie na swoją murzyńską pikę. Nie miałam już siły protestować. A do tego… niesłychaną rozkosz ...
* ROZDZIAŁ 3/9 * – Wszystko dobrze? – pyta Arek, najwyraźniej zaniepokojony mą nagłą zmianą nastroju. – A tak się zastanawiałam, co tam się stało. – odpowiadam ...
Zasnął wtulony w jej blond włosy , było koło pierwszej w nocy. Nigdy nie zapomni dzisiejszego dnia. .... Kilka godzin wcześniej. .... Po ostrym sexie, razem z Natalia poszli ...
Ilu ich było? Sama chyba już nie wiem, dawno już przestałam liczyć. Ale tak z ciekawości spróbuję odtworzyć tę listę, choć zapewne będzie ona niepełna. Wielu z nich ...
*** To był kwietniowy poniedziałek, za piętnaście dziesiąta rano. Siedziałem w biurze przed komputerem i wiedziałem, że muszę znaleźć sobie coś do roboty na dwa dni. W ...
Dzień 2 Rano na śniadanie wszyscy robili sobie zupki chińskie. No cóż, życie po studencku. Darek wspominał wszystkie wczorajsze wygłupy i pijackie pierdolenie Piotrka ...
Cz.10 Joasia ślizgiem weszła w kolejny zakręt , obróciła „mustanga” o 180 stopni i pomknęła pod budynek biura , tam na parkingu wykręciła jeszcze bączka po czym ...
- Dobrze… spotkamy się za dwa tygodnie. - Za dwa tygodnie??? Nie wytrzymam!!! Chcę cię mieć już teraz! Maks jutro! - Cierpliwości… będziesz mnie miał… Nawet przez ...