Historia z Martą 2
Tekst ten publikuję za zgodą tolerancyjnej pani Profesor. * * * * * * * Pani profesor Marta spojrzała przeciągle. – Ja… – zniżyła głos – …muszę jeszcze dojść ...
Tekst ten publikuję za zgodą tolerancyjnej pani Profesor. * * * * * * * Pani profesor Marta spojrzała przeciągle. – Ja… – zniżyła głos – …muszę jeszcze dojść ...
Od tamtego pamiętnego popołudnia minął tydzień. Nawet nie zauważyłem kiedy znowu był weekend, caly tydzień spędziłem na pisaniu lub rozmawianiu przez telefon z ...
*** Od mojego wyjścia za szpitala minęło półtora tygodnia. Zbliżał się pierwszy wrześniowy weekend, a na dworze panowało lato. Powrót do szkoły okazał się dla mnie ...
Witam ponownie. Kolejną, historię, z naszego życia intymnego postanowiłam napisać, po długim zastanowieniu się. Czy warto. Stwierdziłam że tak. Chodź wzbudzić może ...
Szum lecącej mocnym strumieniem wody sprawił, że niczego nie słyszałam. Para sprawiła dodatkowo, że nie widziałam niczego poza wnętrzem naszej obszernej kabiny ...
I tak wkroczyłyśmy w tak zwane dorosłe życie. Można powiedzieć, że dorosłe kobiety. Z punktu widzenia prawa zapewne tak, ale czy to na naprawdę wszystko? Ale po kolei ...
Uwaga! Wulgaryzmy i trochę mroczno. ;) *** Był tak niecierpliwy że wszedł w nią jednym suwem, nie napotykając żadnego oporu, tak bardzo była mokra. Czuła jak nakłuwa jej ...
No takiego potraktowania nie spodziewałam się nawet we śnie! Byli najwyraźniej przygotowani na spotkanie takiej naiwnej dziewczyny jak ja... Mieli jakieś klamry, jakby ...
Podczas wspólnego śniadania czułam się zażenowana. Nie zła czy wściekła, po prostu zażenowana całą tą sytuacją. W dodatku ani Grażyna, ani Patryk praktycznie się ...
XXXciekawska – Anka cz.5 Leżała w łóżku zaróżowiona i odprężona po krótkim, ale głębokim śnie. Wzrokiem śledziła świetlne refleksy, jakie rzucały promienie ...
Ktoś natarczywie dobijał się do drzwi. Pies od razu pobiegł do przedpokoju. A ja nadal stałam jak jakaś idiotka i starałam się zrozumieć co się przed chwilą stało. Czy ...
Obudziłam się z bólem głowy i dziwnie ciężkimi powiekami. Przez chwilę nie wiedziałam, gdzie byłam i co się działo. Zerknęłam na okno. Musiała być jeszcze noc albo ...
Ludzie siedzący w ławach patrzyli na mnie nie wierząc w to co do nich mówiłem. Teodor siedział na podwyższeniu i bacznie mnie obserwował, moje słowa zrobiły na każdym ...
Na jego widok wstała. Podszedł do niej uśmiechając się. Była raczej drobna, kruczoczarne włosy spływały na jej policzki, częściowo przesłaniały jej twarz. Była boso ...
Wieczór w Klasztorze odmienił Barbarę. Stała się bardzo pewna siebie, wręcz władcza. Przestała tolerować jakąkolwiek formę sprzeciwu. Zaczęła nosić jedynie lateksowe ...