Akcja ratunkowa cz. IIa Beata i Kuba
Tym razem ominęli samo miasteczko pokonując Kanał Niegociński, stare połączenie Kisajna z jeziorem Niegocin, prowadzące przez niewielkie jezioro Tajty. Późnym ...
Tym razem ominęli samo miasteczko pokonując Kanał Niegociński, stare połączenie Kisajna z jeziorem Niegocin, prowadzące przez niewielkie jezioro Tajty. Późnym ...
Wizyta u ginekologa nie okazała się taka straszna jak myślała Nastka. Inaczej sobie to wszystko wyobrażała. Nie była kompletnie nieświadoma i mniej więcej miała ...
Przeprowadzka, do zupełnie innego miasta, do zupełnie innych ludzi. Zmieniło to całkowicie moje życie. Zostawiłam znajomych, do których miałam 3 godziny drogi. Chociaż w ...
- Co? Dziwi cię mój widok? Dziwi cię to, że nie mam zamiaru oddać ci Sylwii? - drwił ze mnie Alek. - Czemu odeszła? Odpowiedz mi! - Ojej... Czemu miałbym ci powiedzieć? ...
- A teraz Ci się odwdzięczę... Idzie szybkim krokiem do salonu, całując mnie zachłannie. Czekam niespokojnie na rozwój akcji, bo doskonale wiem do czego jest zdolny w ...
Rankiem słońce zaglądnęło do naszego pokoju, oświetlając twarz Dagmary otoczoną wianuszkiem miedziano - brązowych włosów. Poruszyła się lekko i otworzyła oczy ...
Jeszcze w drugiej połowie dziewiętnastego wieku aluminium, ze względu na rzadkość występowania, wartością dorównywało srebru. Budowany wówczas falliczny pomnik ...
- Ale trafiłem z tym przyjściem dziś do ciebie. - zaśmiał się Scott. - Nie dość, że mamy ładną kompankę, to jeszcze jest okazja do picia. - Zamknij się już i ...
Nie powinnam tego robić, wiedziałam o tym. To było świństwo, podłe świństwo. Jednocześnie… kręciło mnie to. Od kilku dni wymieniałam SMS-y z chłopakiem mojej ...
Witam jestem tu pierwszy raz. Mam na imię Mateusz mam 20 lat. Chciałem wam opowiedzieć moja historię która spotkała mnie w święta. Te opowiadanie jest prawdziwe, było to ...
Przeczuwałem to od dłuższego czasu - dostałem wypowiedzenie z pracy. Postanowiłem odreagować. Poszedłem do klubu nocnego, usiadłem przy barze i zamówiłem piwo. Jak to w ...
Patrząc na Karolinę witającą się z Wiktorem ponownie ogarnęły mnie te wszystkie możliwe wątpliwości. Wiktor z właściwą sobie serdecznością objął ją i pocałował ...
- Wstawaj! Musimy uciekać! - wyszeptany krzyk i szarpanie za ramię obudziły mnie z twardego snu. Półprzytomny zerwałem się i pomknąłem za znikającymi w zaroślach ...
Kiedy podeszłyśmy do jej "dziupli', mama zgarnęła pościel pod ścianę i przysiadła na kraju tapczanu. - I co teraz? Twoje soki Martuś znam, więc może ...
W części pierwszej opisałem, jak zaczęła się pewna przygoda. W skrócie w 2022 roku zgłosiłem chęć przygarnięcia ukraińskich uchodźców, bo mam duże mieszkanie i ...