Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Zniewolona cz. 6

Zniewolona cz. 6- Nie! Nie! Jak pan może coś takiego zrobić kobiecie?!
Jak on śmiał! Obnażyć mój biust!!! Pierwszy raz zupełnie obcy facet ogląda moje nagie cycki! Jak tak można?!
Jakby czytając w moich myślach – odpowiedział:
- A ja nie pierwszy raz widzę te śliczniuchne cycusie… Kiedyś zakradłem się i podglądałem paniusię, jak się pani opalała. Bez cyckonosza! Ale się wtedy napatrzyłem! Pewnie z godzinę siedziałem! Było niewygodnie w tych krzaczorach. Ale było warto! Choć nie widziałem ich tak dobrze jak teraz!
Gnojek ściskał mi piersi coraz mocniej. Napawał się nimi. A ja darłam się jak szalona… Bo co mi więcej zostało???
- Dlaczego mi pan to robi??? Proszę mnie zostawić…
- Dlaczego??? Pewnie chciałabyś paniusiu, żeby cię za cycek łapał jakiś goguś na tym eleganckim balu, co się na niego tak odpicowałaś! A tu zamiast jakiegoś biznesmena, za cycek trzyma cię prosty robol… cham, co nawet zawodówki nie skończył… Ale za to jak trzyma! Robociarską łapą… i w robociarskim uścisku! Nie to co jakiś delikatny mydłek!
I na dowód tego uścisnął z taką siłą – ile miał pary…

3 191 czyt.
100%54
Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyczne, użyła 203 słów i 1153 znaków, zaktualizowała 29 lip o 11:43.

4 komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarze. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Historyczka

    Historyczka · 3 sierpnia

    Wujku? Czyżby mężczyzn podniecało to, gdy kobieta broni się i krzyczy?

  • Wujek44

    Wujek44 · 31 lipca

    I taki los kobiecej piczy, ulegać gdy wzywa dziczy.

  • White

    White · 29 lipca

    Niech pani profesor nie ulega tak łatwo, niech się broni, krzyczy

  • enklawa25

    enklawa25 · 29 lipca