Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Zniewolona cz. 14

Zniewolona cz. 14Wtem zmienił mi pozycję. Związane ręce przymocował do wezgłówka łóżka, a moje nogi: jedną do nogi kanapy, a drugą wyciągnął wysoko. Miał moje nogi rozłożone – w pozycji jaką sobie zapewne wymarzył… Poczułam się jeszcze bardziej bezradna. I jeszcze bardziej upokorzona. Miał mnie jak na tacy, jakbym zapraszała go rozwartymi szeroko udami… Zsunął ramiączka sukni, co spowodowało, że mój biust był już w pełni obnażony. Miał teraz nieograniczony dostęp do moich piersi i oczywiście, nie omieszkał z tego skorzystać… - O tak paniusiu… - mruczał co raz podlizując moje sutki – idealnie jesteś rozłożona… - ale mam widok na twoje cyce! I idealny dostęp do nich, mogę się nimi zabawiać jak chcę! - Proszę… nie… dlaczego mi to robisz… dlaczego tak mnie upokarzasz…??? - Nie mogę sobie odmówić… żeby nie wylizać ci dokładnie paniusiu twoich kuszących brodawek… są idealne… takie jakie powinny być!

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 163 słów i 976 znaków, zaktualizowała 6 sie 2019.

1 komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Historyczka

    Proszę… nie… dlaczego mi to robisz… dlaczego tak mnie upokarzasz…???