Materiał znajduje się w poczekalni.
Prosimy o łapkę i komentarz!

Ekstremum 16

--- Kinga ---

Uuuuuwielbiam pokoje na godziny... Pomyślałam czując jak Rafał szarpie mnie za włosy i wbija się aż po same biodra. Jego wibrujący pierścień drażnił mnie i potęgował rozkosz na tyle że traciłam zmysły i chciałam coraz bardziej i mocniej, aż w końcu puścił i dał mi klapsa, po nim drugiego, siarczystego i mocnego, a za nim trzeciego.

- Mmm uwielbiam to! - jęknęłam

Szarpnął mnie na koniec zdewastowanego łóżka, ścisnął nogi i wszedł po raz kolejny.

- AAAAhh !! - jęknęłam drżąc kiedy on jak prawdziwa lokomotywa po prostu korzystał z mojej pięknej wytrenowanej dla niego dupy.
- Wiem kotku.
- Ona jest taka dla Ciebie - odwróciłam się, a on pochylił się i mnie czule pocałował.
- Cieszę się.

Odwróciłam się i usiadłam rozkładając nogi szeroko, a on pochylił się splunął mi na cipke po czym wszedł swoim sztywnym i pięknym kutasem aż do samego końca całując mnie kolejny raz tak samo namiętnie jak wcześniej. Byliśmy jak Romeo i Julia, z tym że troszkę nasz romans zaczynał jakby przygasać, a przynajmniej tak zauważyłam dlatego oboje powoli szukaliśmy jakiejś... emocji? Jakiejś odskoczni i zmiany... Kiedy o tym myślałam Rafał spojrzał na mnie, dotknął mojego policzka i delikatnie pogłaskał..

- Zrób to... - Szepnęłam

Przełknął ślinę, uśmiechnął się, po czym uderzył mnie w twarz. Delikatny cios sprawił że poczułam jak moja cipka się zaciska a krew i adrenalina zaczynają buzować.

- Mmmmm jeszcze raz...

Drugi cios w drugi policzek i posłusznie odwróciłam się i wypielam w jego stronę...

- Cudownniee.... zalej mnie za karę... chyba zasłużyłam?
- chyba tak... ale..
- ale co .. ? - zapytałam spoglądając na niego i rozchylając cipkę palcami jednocześnie wkładając jeden z nich do mokrego środka
- mam pomysł, ale nie wiem co Ty na to...
- Noo ? - zapytałam zaciekawiona
- Pamiętasz co mówiłaś o Baśce?
- Eeee tak?  
- I mówiłaś że Robert się tym zajmie...
- eeee... tak ??- o co mu....  
- No i...
- Chwila chcesz zerżnąć moją córkę... ?

Nastała cisza.... a ja wyobraziłam sobie jak spotykamy się w trójkę i siadam na łóżku obserwując jak on ja kładzie i wchodzi jak we mnie, jak ją rżnie.... jak ją uderza i szarpie za włosy....  

O CZYM JA MYSLE ?

- Eeee co ? - zapytał Rafał
- No chcesz zerżnąć mamę i córkę.... w sumie... - oszalałam... ale czy na pewno ?
- Nie! Skądże.... ale no mam taką fantazję... żeby cię rżnąc i zapłodnić jak będziesz z nim rozmawiała o tym co się tam... stało.
- wiesz że jestem na Anty... ?
- Tak ale kto nam zabroni grać... ?

Zastanowiłam się, a po chwili chwyciłam lezący na ziemi telefon, wypięłam się i wybrałam numer.

- Hej. I co ? - zapytałam czując jak Rafał rytmicznie mnie pieprzy
- Hej... co i co? - usłyszałam
- No co z Basią? - czy on mi włożył palec w tyłeeeek.... poczułam rozlewającą się rozkosz i pocałunki na plecach
- Jest ok to taka mała... głupia afera. - ponownie usłyszałam ale odniosłam wrażenie że dzwonie w złym momencie... cholera jakie to podniecające ... i niewłaściwe? JEBAĆ! Rozchyliłam nogi z nadzieją że Rafał zauważy i zauważył. Chwycił mnie w pasie i dobił aż do samego końca, tak głęboko że miałam wrażenie jakby mi drażnił żołądek, a moje oczy prawie się wywróciły z przyjemności..
- Jak to mała... jaka? - co ona nawywijała.... dostała uwagę czy co... ? ale zdrowy rozsadek Rafał skutecznie wybił mi z głowy i zmartwień...
- No Basie przyłapał jakiś sadysta jak się całowała z koleżanką... - ŻE CO ? Pomyslałam... mam lesbe w rodzinie! Ja jej kurwa dam!  
- Jak to... wywala ja ze szkoły? - zapytałam starając się brzmieć neutralnie pomimo że właśnie w tym momencie Rafał ścisnął mi pośladki i czułam go dwa razy bardziej...  
- Nie, ale byłą mała afera.. - chociaż tyle.... już ja jej dam. syknęłam i poczułam że Rafał wyszedł ze mnie, odwróciłam się i zobaczyłam że przymierza się do klapsa, złączyłam szybko nogi i wypięłam się bardziej
- A co z nią? - zapytałam obserwując jak Rafał wyjął pasek ze spodni... o kurwa.
- Jest ok , rozmawialiśmy właśnie...
- Czekaj sekundę - szybko wyciszyłam mikrofon  

- A co to Pan planuje? - Zapytałam
- A jak myślisz? Ktoś tu jest niegrzeczna puszczalską mamuską!  
- Mhmmmmm, taka puszczalska dziwka co uwiodła żonatego chyba zasługuje na nagrodę?
- A nie karę? - delikatnie przejechał paskiem po moim tyłku
- To zależy.... - przełknęłam ślinę i spojrzałam mu prosto w oczy
- Zrób to!  

Sekundę później usłyszałam świst i poczułam jak pasek wylądował na moim prawym pośladku. Ból i podniecenie przyszło kolejne

- MMMMMMMM KURWAAAAAAA!! AAAAhhhhh .....  
- Mąż chyba nie powinien czekać co? - usłyszałam w momencie kiedy poczułam język na cipce....  

- No jestem - szybko odpowiedziałam maskując rozkosz wymieszana z bólem w głosie
- Zajęta jesteś? - odpowiedział jak zawsze trafiając w punkt.... kurwa jakie to podniecające....
- No jestem w trakcie konferencji... mam tylko chwilę. - co ja pierdole? Konferencja? Chyba analna!  
- Rozumiem - zabrzmiał na rozczarowanego czy uradowanego.... nie miałam pojęcia bo Rafał pieprzył mnie zbyt dobrze żebym sie przejmowała a jeszcze musiałam dbać o nasz sekret...  
- To jest duży problem z tego? -  odpowiedziałam maskując głosem orgazm po cudownej minetce
- Niee..... - co jest... ?  
- Wszystko okej? - zapytałam badawczo
- Byliśmy na szhake'u i chyba mi zaszkodziłłłł... - kurwa.... czy ja go złapałam w kiblu? Poczułam zażenowanie....  
- No wiesz... ale pogadaliście i co? Wszystko ok? - wróciłam do tematu córki mimowolnie wyobrażając ja sobie z inną laska w uścisku całujące się na korytarzu...
- Tak, choć była... zmieszana - Język Rafała zniknął, odwróciłam się i zobaczyłam jak chwyta pasek
- Poczekaj moment - ledwo zdążyłam wyciszyć  

Kolejny cios trafił a oba pośladki równo. Ból wymieszany z rozkoszą sprawił że krzyczałam i drżałam nie wiedząc co dokładniej się dzieje, właściwie to po chwili nadszedł trzeci cios i chyba doszłam, jednocześnie czując lecące z oczu łzy. Rafał natomiast rzucił pasek i doskoczył do mnie, pociągnął mnie na łózko i położył się na mnie wchodząc wprost do mojej cipki. bol mieszał się z rozkoszą kolejny raz.

- Taka z ciebie niegrzeczna Milfetka! Lubisz to co?
- Mhmmmmm
- Chcesz tego?  
- MHMMMMM
- Więc teraz grzecznie błagaj żebym dał Ci dzidziusia! - o.... kurwa..... przebieranki to jedno ale to..
- Proszę.... zalej mnie!  
- Nie słyszę... - zszedł ze mnie po czym wszedł mocno wbijając się w obolałe pośladki.
- BŁAGAM.... ZALEJ MNIE! ZROBMY SOBIE DZIDZIUSIA! - Rafał przyspieszył kładąc się na mnie
- Zrobimy, Robert będzie dobrym tatusiem? - kurwa czeka mnie piekło ale ... warto
- Mhmmmm, najlepszym - pocałowałam Rafała który pieprzył mnie coraz mocniej i rytmicznie, po czym sam wyłączył mi wyciszenie w telefonie

- No jestem. Sory - rzuciłam modląc się żeby moja cipka nie mlaskała aż tak głośno przez telefon jak ja to słyszę
- Spoko nic się nie stało.
- To wszystko okej tak?  
- Takkkkkkkkkkkkk?! - kurwa.... na pewno jest w łazience....  
- Wszystko okej.. ? - zapytałam
- Sory moment... - tym razem to on wyciszył telefon

Szybko zrobiłam to samo, Rafał zauważył i zszedł ze mnie, pociągnął mnie na skraj łóżka, ścisnął nogi i finalnie bardzo ostro i brutalnie zaczął we mnie wchodzić. Te kilka ruchów mieszało ból i rozkosz aż w końcu zatrzymał się a ja poczułam ciepło w sobie. Zdyszana, zapłakana, spocona, zaspokojona, z bolącymi kolanami i tyłkiem leżałam i ciężko dyszałam.

Chwile później Rafał pomógł mi się położyć na plecach, i pocałował czule po czym sam poszedł do łazienki a ja usłyszałam prysznic.  

- Cholera jasna... - szepnęłam i szybko wyłączyłam wyciszenie
- Robert? - zapytałam

Nie usłyszałam nic.. chyba ten Shake bardzo mu zaszkodził....

- HLOOOO .. - rzuciłam odwracając się na bok żeby ulżyć pośladkom.

Ciągle cisza...  


- HALO ROBERT? - ponownie zapytałam zniecierpliwiona
- Tak, sory.  
- Coś się stało? - w drodze do domu może itak kupie jakieś leki pomyślałam...
- Chyba tak, coś na parkingu trąbi koło wozu...  - jego praktyczne podejście....

Przez moment poczułam się dziwnie.... To w nim pokochałam, to że nie ważne co zawsze myślał o wszystkim... nawet teraz cos mu szkodzi a on myśli praktycznie.... zwinęłam się w kłębek czując jak sperma Rafała wypływa po moich nogach poczułam pustkę... Chciałam ją przerwać, coś powiedzieć, ale wtedy w drzwiach z torebką prezentową stanął nagi Rafał i wyrwał mnie z zadumy.

- Sory pogadamy w domu okej? - odpowiedziałam nie wiedząc co chciałam powiedzieć zaledwie minutę wcześniej.
- Jasne dziś jest szalony dzień... - usłyszałam
- Fakt, a i będę późno....  - rzuciłam czując że chwila zleci zanim tyłek mój się uspokoi...
- To do potem.  
- Tak papa.  

Rozłączyłam się i rzuciłam telefon na bok.

- Mam coś dla Ciebie. - usłyszałam głos Rafała.
- A z jakiej okazji?
- Nasza rocznica tuż tuż.... zapomniałaś po tych kilku latach?
- Fakt.... wypadło mi z głowy... wybacz. - Rafał usiadł i przytulił mnie czule dając całusa... czy z nią tez tak robi.... ????

Wyjęłam voucher i zamarłam, oprócz niego była jeszcze piękna sukienka, bielizna i coś jeszcze, co dla nas znaczy.... no byłam w szoku

- Ale to za dużo... umawialiśmy się...
- Kochanie... Kinguś..... To rocznica i chce żeby była wyjątkowa!  
- No tak.... ale....
- Pamiętasz nasza rozmowę?
- Która...
- Odnośnie zeszłorocznego wyjazdu lipcowego i zeszłej rocznicy...
- No... - zapytałam badawczo.
- To ta rocznica będzie wyjątkowa.... ale jest mały problem.
- Nie rozumiem?  
- Gabi....
- Dalej nie rozumiem.... ?
- Mam zaprosić Ciebie i Roberta na Grilla w niedziele. Chce z wami pogadać, no z Tobą..
- Zapewne żebym cię pilnowała... ? - zaśmiałam się chwytając jego zwiotczałego penisa.
- Możliwe, tak czy inaczej powiedziałem jej o delegacji, więc no reszta zależy od Ciebie.

Raz jeszcze spojrzałam na vouchery, i na całą paczuszkę...

- Wiesz że nie będzie wtedy odwrotu?  
- Wiem.
- Dasz radę?  
- Dam.
- Na pewno?

Pocałował mnie po czym przytulił i położyliśmy się powoli przykrywając.

- Zaufaj mi.

Przytulił mnie i nagle oboje odpłynęliśmy w kolejna rozkosz... zwaną snem.

Dodaj komentarz