Materiał znajduje się w poczekalni.
Prosimy o łapkę i komentarz!

Ekstremum 4

--- Kamil ---

- Japierdole! - szepnąłem do siebie

Kucałem pomiędzy krzakami mocno dysząc i czułem wielki dyskomfort w spodniach. Mójkutas rwał się do boju i pragnął właśnie  tego... ciepłej i wilgotnej pięknej dojrzałej kobiety.  

- Ja jebie! - szepnąłem po raz kolejny rozpinając spodnie

Był nabrzmialy, ukrwiony i czułem jak boli każdy ruch, ale widziałem ze ryyzko się opłaci. Szybko wyjąłem tleefon i uruchomiłem nagrywanie i deliaktnie podniosłem się do okna. Ustawiłem kamere tak że na ekranie widziałem to co działo się w środku jednoczesnie nie alarmujac nikogo, ale chciałem ... maryzłem zeby zobaczyć to na żywo.

Panią Kinge znałem od zawsze, i od czasu keidy peirwszy raz byliśmy we dwie rodziny nad wodą trzepałem do niej codziennie fantazjując jak ją pieprze. Ba nawet bawiac się sztuczną pochwą zawsze myślałem o niej. Była cudowna, dojrzała i prawie idealna.... no ale jednak poza zasięgiem a przynajmniej tak myślałem przez lata, aż cztery miesiące temu zrozumiałem że nigdy jej nie zdobęde. Miała męża, rodzine a jej syn to mój najlepszy przyjaciel. Owszem miałem jej fotki w bieliźnie, bikini, a nawet topless ale to nic nie zmienia, i tak oto pozstanowiłem załatwić sprawe i skorzystać z usług studentek. Wybrałem tą najbardziej podobną do niej i porposiłem żeby na spotkaniu mówiłą o sobie Kinga. Cóż za opłątą wszystko się dało.  

Tym sposobem zrobiłem sobie wagary, wygoliłem i pojechałem na drugi koniec miasta do pokoi na wynajem gdzie czekałą moja wybranka żeby rozprawiczyć moje głupie zakochane w matce kumpla małe cielsko...  Sęk w tym że tamten dzień wiele zmienił. Kiedy dotarłem do tych gęstych małych bloków, zestresowany nie mogłem wejśc i finalnie przeprosiłemd ziewczyne mowiac że to moj peirwszy raz i po rpostu jestem w stresie. Ku mojemu zdziwieniu zrozumiała i nie chciała nawet kasy za fatygę, a w zamian za to poszliśmy na krótki spacer i tak oto zostałem w tym samym stanie cwaniaka który wali po kątach i fantazjuje o wszystkim, nei robiac niczego. LEcz to właśnie ten spacer wiele zmienił, bo w pewnym momencie kiedy się żegnaliśmy usłyszałem znjaomy głos.

To była ona, pani Kinga szłą rozmawiając przez telefon wyraźnie flirtując z kimś. Zastanawiając się co ona tu robi rusyzłem za nią niczym detektyw podążając jak cień przez 20 minut w parku, i keidy myślałem że to nic takiego w koncu się rozłączyła i ruszyła przed siebie, zupełnie znajac droge. Szła na osiedle z którego wracałem ale do innego budynku. Serce waliło mi jak oszalałe bo nie wiedziałem co ona tu moze robic aż w koncu dotarła do niższego bloku i weszła do środka, i na szczeście drziw były uszkodzone więc wślizgnąłem się za nią i widziałem jak wstukue kod drzwi i wchodiz do mieszkania po czym nastał koniec.

Moja przygoda dobiegła końca, przynjamniej do momentu az zrouzmiałem że numer jeden to parter z własnym ogródkiem, a kiedy wrocilem pdod rzwi slyszalem przytlumiony smiech i muzykę z mieskzania. Na drzwiach było ogłoszenie o mozliwosci wynjamu apartamentu na godziny, własnie tego, a to oznaczało że nie ejst tam sama. Kilka minut później przecisnałem się przez gąszcz roślin i niczym ninja wkradłem na kilkumetrowy ogród. Z mieszkania był balkon i taras zasłonięty od góry dachem. Powoliw chodząc zastanawiałem się co mnie czeka ale moje emocje i zdrowy rozsądek gdzieś wyaprowały.

Wtedy to zobaczyłem. Pani Kinga była w samej bieliźnie i całowała się z jakimś młodym obcym facetem który chwile później dał jej z liścia i coś powiedział. Odwróciłą się i otwarła drzwi na taras.

- Zdejmuj to. - usłyszałem władczy ton i przyparty do ściany czułem jak moje serce prawie sie zatrzymało, a po chwili na taras poleciałs tanik i majtki.

Ponownie wróciłem do patrzenia i teraz mężczyzna zawiązał jej oczy krawatem i kazał się wypiąć. Brał ją mocno i agresywnie, a ja czułem że nie wytrzymam i sekunde później masturbowałem się patrząc na moją ukochaną któa właśnie.... dawała komuś dupy.

- Kurwa ona ma romans! - szepnąłem przyśppieszając ruchy

Mężczyzna tymczasem rozebrał się i usiadł na krzesło i posadził ją przodem do drzwi a ona zaczeła go ujeżdżać jęcząc i dusząc. Odgłosy klaskania i widok sprawiły że poczułem skurcz i strzleiłem prosto na ściane gigantyczną salwą, ejdnakże penis nie stwardniał a moje ruchy nei zwalniały. Wtedy zmienili znowu pozycje. Ona na czworaka a on za nią związał jej pasek za szyje i pieprzył na pieska.

- Podoba Ci się? - warknął
- Dusi....
- PODOBA CI SIĘ?  
- .. Powie...trza.... - słyszałem że ona odpływa  
- PYTAŁEM O COŚ! - głośny trzask, dostała klapsa  

Przełknałem śline a Ona zadrżała i opadła na ziemie  w drgawkach, a mężczyzna za nią na podłoge. Myślałem że tera zsię pokłóca....

- To było cudowne! - powiedziała podnosząc się i zdejmujac opaske
- ciesze się. - CO kurwa?  

Jakim cudem cudowne on ją prawie udusił... ??? Nie wiedziałem co tu się odpierdalałoa ale czułem że zbliżam się po raz drugi.

Obserwowałem jak uklęknęła i zaczęła mu ponownie obciągać, a po kilkunastu minutach usiadła na tym krzesełku i zaczeła mastrubowac siebie i jego. Obserwowałem aż doszła a dłuzsza chwile doszedł i on na nią, po czym zniknęli smiejąc się z czegoś pod prysznicem, i przyszedł także i na mnei czas. tym razem ubrudziłem sie i kombinujac co i jak szybko wytarłem sie bokserkami które rzuciłem  gdzieś w kąt obserwując jej bielizne na tarasie.

- Zostaw. - usłsyzałem męski głos chwile później
- Nieno przeciez drogi był! i tak dziwnie bez majtek jechać.
- Mówie Ci zostaw, lepiej Ci bez.
- Tak jasne....
- Itak nikt się nie połapie.  

szybko skoczyłem w kszaki i zobaczyłem jak wyszła mokra po prysznicu i naga i zbliżyła się do swojej bileizny na tarasie ale męzczyzna juz w spodniach wyszedł za nią.

- Powiedziałem zostaw To. Itak jedziemy do Gdańńska wiec nikt sie nie połapie jak pojedziesz bez majtek.
- Takiś mądry? - odwróciła się i go pocałowała w usta
- Tak. Zreszta kto ci ją kupił?
- No.... ty ...a le jest wygodna!
- Kupie ci nowa, ale teraz chce zebys była bez!
- WAriat!  

Mężczyzna kopnął stanik w lewo a majtki w moja strone po czym wrócili i obserwowałem jak sie ubrali i wyszli zostawiajac drzwi otwarte. Odczekałem kwadrans po czym szybko zabrałem jej bielizne i chciałem uciekać, jednakże zobaczyłem krzesło i ręcnzik którym sie wycierała. Cokolwiek mną kierowało wszedłem do srodka, rozebrałem sie i usiadłem na to krzesło i ponownie sie masturbowałem. Wąchałem jej majtki i dotykałem ręcznika i marzyłem o tym że to ona tu klęczy i obrabia mi kutasa, że mnei rozprawicza i prosi się o więcej, aż doszedłe, trzeci raz czując potworny ból w penisie i podbrzusz... to chyba zbyt wiele.

Uznałem że pojde pod prysznic gdzie ponownie fantazjowałem o niej i wytarłem się jej ręcnzikiem wciąż marząc o niej...

- Kurwa! Ona ma romans! JA jebie! - pomyślałem a po chwiliz rozumiałem ze nie mam dowodów i na nci mi ta wiedza.

Zakląłem siarczyście, ubrałem się i zabrałem jej bielizne i jak sie okazało ponczochy i pas do ponczoch któe tu zostawiła i ruszyłem do domu, gdzie pod rodze ptowierdziłem u mojego rpzyjaciela że jego mama pojechała na szkolenie... ta dobre mi sobie....

Od wtedy regularnie ich odwiedzałem i nabyłem nawyków godnych detektywa ale oprócz kilku ujęć topless i w bieliźnie nie złapałem nic ciekawego i nie udało mi się jej nigdy wiecej złapać z kochankiem, choc pracowałem nad tym.

Dziś miało być tak samo kiedy to zobaczyłem jak wraca kinga w stroju sportowym i szybko zrozumiałem że oboje powinnismy byc smai w domu wiec kilka minut później buszowałem w ogrodzie widząc jak przechadza się w kuchni keidy nagle zasłoniła zasłony.  

- Teraz albo nigdy!

I tak własnie oglądałem jak masturbowała się ogórkiem, masturbując się pod jej ścianą, lecz tym razem miałem to w HD, pryznjamniej do momentu aż doszedłem i oapdłem na trawe.  

Kiedy się podniosłem nie było jej w kuchni i już miałem skradac się w strone salonu kiedy mój telefon sie rozświetlił.

- Kurwa... teraz ?

Dodaj komentarz