Historia Kopciuszka po warszawsku cz. 19
Wczorajszy wieczór ciągnął się długo i w pewnym stopniu dał się niektórym we znaki – może to wpływ trunków, które z taką dumą serwował ojciec Rafała. Zosia ...
Wczorajszy wieczór ciągnął się długo i w pewnym stopniu dał się niektórym we znaki – może to wpływ trunków, które z taką dumą serwował ojciec Rafała. Zosia ...
Drzwi ustąpiły z hukiem. Do środka wpadła żona Marka, wkurzona jak osa, z telefonem w ręku i rozmazanym tuszem pod oczami. Zobaczyła nas w tej chorej konfiguracji, mnie ...
Serce waliło mi tak mocno, że aż w uszach słyszałam ten łomot. Marek wyglądał żałośnie, trzymając się za rękę, z tą swoją miną faceta, któremu właśnie wali ...
Zamarłam. Serce mi waliło tak mocno, że miałam wrażenie, iż słychać to w całym bloku. Marek stał w przedpokoju, wpatrzony w sypialnię, a obok niego jakiś wielki typ w ...
Sąsiad gapił się na nas z otwartą gębą, nie wiedząc co zrobić. Marek charczał pod butem fotografa, plując krwią na podłogę. W pokoju śmierdziało potem, strachem i ...
Ręce mi się trzęsły tak mocno, że telefon prawie wypadł na podłogę. Czytałam to zdanie trzy razy, jakby to miało cokolwiek zmienić. Marek, mój facet, był u niego. W ...
Serce waliło mi tak mocno, że czułam je w gardle. Marek szarpnął klamkę. Zimne powietrze wpadło do środka, aż zasłony załopotały. Wychylił się na zewnątrz, a ja ...
Marek ściskał moje ramiona mocniej niż zwykle. Czułam jego oddech na karku, śmierdziało od niego tanią kawą i papierosami. Jego palce wbijały się w moją skórę, a ja ...
Praca zdalna to dno. Siedzę w domu od dwóch miesięcy, piję piątą kawę i patrzę w ścianę, bo excela mam już powyżej uszu. Mieszkam w takiej starej kamienicy w centrum ...
W czwartek poszłam do szkoły niemalże z wygłodniałym uśmiechem. Cały poprzedni wieczór smsowałyśmy z Werą. Tomek zaproponował jej, żeby zostali parą. Było tylko ...
Następnego dnia rano trochę zaspałam. Budzik zawiózł mnie o dobre dwadzieścia minut. Prysznic wzięłam w iście ekspresowym tempie – mydło, szampon, szybkie ogolenie ...
--- Kamil --- - Japierdole! - szepnąłem do siebie Kucałem pomiędzy krzakami mocno dysząc i czułem wielki dyskomfort w spodniach. Mójkutas rwał się do boju i pragnął ...