No longer I can trust III
Słyszę gdzieś grającą cicho muzykę. Domyślam się, że to on, zawsze lubił zanucić jakieś piosenki podczas gotowania. Mimo wszystko uśmiecham się pod nosem. Kurwa ...
Słyszę gdzieś grającą cicho muzykę. Domyślam się, że to on, zawsze lubił zanucić jakieś piosenki podczas gotowania. Mimo wszystko uśmiecham się pod nosem. Kurwa ...
Przeprowadzka zajęła nam tak naprawdę dwa dni. Wyrobilibyśmy się w jeden, bo praktycznie już wcześniej pomieszkiwałam u Marcina, więc niewiele rzeczy zostało do ...
Witajcicie! moi kochani! Święta, święta i po świętach, a więc czas na jakieś opowiadanie. Z góry proszę o komentowanie i krytyke, ogółem szczere opinie mile widziane ...
Otworzyłem drzwi i zobaczyłem Bena – kolegę z pracy taty, z czasów gdy jeszcze pracował w Nowym Jorku. Bardzo zdziwiłem się na jego widok, bo przecież po co chciałoby ...
-Jak to wyjeżdżasz?- Marysia nie była pewna czy dobrze ją zrozumiała. -To tylko rok. Szybko minie- Julka czuła, że długo nie wytrzyma. Że znów zacznie płakać. Wciąż ...
Faktycznie Sylwia nie miała zbyt dużo swoich rzeczy, może mylnie to wszystko łączyłam w całość, ale wydawało mi się, że dziewczyna pochodziła z biednej rodziny, co w ...
Żyć i umrzeć Świt wstał nad górami dosyć wcześnie. Przesilenie letnie było już praktycznie faktem, rozświetlając mroki lasu już o godzinie czwartej nad ranem. Niebo ...
Ze szpitala zwolnili mnie tydzień później, gdy już poczułam się lepiej. W ciągu całego tygodnia Niels przychodził codziennie, nawet jeśli następnego dnia miał jakiś ...
Część 1. Była sobie dziewczyna która miała na imię Ewelina, zakochała się ona w koledze z klasy, miał on na imię Adrian wszyscy go lubili. Ona była dla niego zwykłą ...
Kiedy napastnik puścił kobietę - ta odetchnęła ciężko. Co tu się dzieje? To jakiś koszmarny sen... Mocno szczypnęła skórę na nadgarstku i niestety to była jawa ...
Witam :) przepraszam, ze tak dawno nic nie pisalam i wstawiam teraz bardzo krotkie opowiadanie, ale nie mam zbyt duzo czasu na pisanie. Nie dlugo to się zmieni :) Zapraszam do ...
Keller, usadowiona na krześle silnym pociągnięciem do tyłu, instynktownie poczuła co będzie dalej. Gdy czarny worek zniknął sprzed twarzy, zdążyła jedynie wziąć ...
-To masz czas do jutra, żeby sobie przypomnieć. Mi na dzisiaj wystarczy. – uśmiechnął się szelmowsko i podszedł do krzesła, gdzie na oparciu wisiała zielona, wojskowa ...
Poszliśmy na górę, wszystko wytłumaczyłam jej. Na początku była przeciwna ale ostatecznie się zgodziła. Wreszcie czas na ojca, zeszłam z walizkami, psem i Hubertem do ...
- Dobrze się czujesz? – Zapytał zaciągając się papierosem. - Dobrze się czuję?! Ty się mnie jeszcze pytasz! Napastujesz mnie i się pytasz czy dobrze się czuję! ...