O niebo lepiej cz. XX
Cześć Wam! Hmm nawet nie wiem od czego zacząć... Na wstępie, chciałabym przeprosić te osoby, które czekały wytrwale na kolejną część opowiadania. Porządnie ...
Cześć Wam! Hmm nawet nie wiem od czego zacząć... Na wstępie, chciałabym przeprosić te osoby, które czekały wytrwale na kolejną część opowiadania. Porządnie ...
Pomoc to rzecz, którą każdy z nas chciałby dostać w najgorszych momentach życia. Wiem, że być może nie zawsze od osoby, którą lubimy. W tej chwili jednak nie ma to ...
Zegar wybijał 19 gdy wszedł do restauracji. Podszedł do kelnera i poprosił o stolik dla dwóch osób. Dostał menu ale na razie wziął tylko wino. Kelner poszedł po ...
Minęło już 6 tygodni, od kiedy złożyła pozew rozwodowy. Żyła jak w bajce. Jak tylko Krzysztof nie był w trasie, to cały czas poświęcał na to, aby adorować Malwinę ...
Witajcie moi drodzy, dużo się zmieniło od ostatniego wpisu. Jesteście tutaj jeszcze? Odezwijcie się w sekcji komentarzy lub zostawcie po sobie lajka jeśli jeszcze ktoś ...
Cześć moi drodzy czytelnicy i krytycy. Wiem, że zamęczam was moimi opowiadaniami, ale trudno. Do 7 stycznia opowiadania będą dodawane codziennie, a potem, no jak czas ...
Wróciłam do komnaty, wieczorne ablucje przeszłam, a gdy służki wyszły, odzienie odświętne zmieniłam ukradkiem, na skromną suknię. List napisałam do rodzicieli ...
Nagle usłyszałam czyjeś kroki. Ta osoba zbliżała się do mnie. Zapłakana z butelką wina odwróciłam się i ujrzałam przystojnego chłopaka, był to Mateusz. Spojrzał na ...
Natychmiast się opanowałam, żeby żaden z domowników nie zauważył mojej reakcji. Podałam rękę Ryanowi – czy Jamesowi, cholera wie, jak on się nazywał – uważając ...
Na granicy Arpaganni z Termideą jechali rycerze Armidosa, eskortując Rehera na teren jego królestwa. Mgła nad polami się unosiła, a słońce zaczynało powoli wznosić się ...
Z naszego świata zakazanej miłości wyrwał nas telefon Jamesa. Odebrał go z zauważalną niechęcią. - Tak?... Hej Stary... Tak jesteśmy w lesie na grzybach, a co? ...
Po spotkaniu z Harveyem zasnęłam z uśmiechem na ustach. Potrzebowałam tego. Potrzebowałam wyjścia do ludzi, odrobiny rozrywki, przypomnienia sobie, że byłam młoda, że ...
No dobrze. Leżąc późnym wieczorem w łóżku zdecydowałam się być szczera z samą sobą. Choć wcześniej Ryan był dla mnie tylko jedną wielką zagadką i nie skupiałam ...
Rozdział 12 Było już grubo po siódmej, gdy Aleksi postanowił wysłać Eino chociażby jakiegoś sms’a, w którym po części wyjaśniłby zaistniałą sytuację. No i ...
Patrzałam w jeden punkt. Wyobraziłam sobie moje dziecko na mych rękach. Zrobiło mi się słabo. - Mam wyjść ? - Spytała pielęgniarka. - Jeżeli pani może... - Sztucznie ...