Miłosne - str 322

  • Niebezpieczne cięcie - rozdział 15

    Zuzia Od napaści upłynęły trzy tygodnie. Codziennie, obojętnie o jakiej porze dnia odczuwam niepokój, strach. Boję się, że Michałowi coś odpierniczy i wróci, żeby ...

  • Przypadkowa miłość cz.1

    PROLOG Mateusz-17 lat Zuzanna-15 lat On: Zielonooki, szatyn z wysoką grzywką, odważny i lubi się zabawić, nosi luźne rurki i koszulę w kratę, szczupły, ale umięśniony ...

  • To nie powinno się wydarzyć cz 1

    Ja tego nie chciałem, ja naprawdę nie chciałem Cię skrzywdzić- wciąż w głowie miałam słowa męża, ale wcale nie zwracałam na nie uwagi. Nie miałem znaczenia czego ...

  • Empiria – rozdział 8

    Nagle jakby wszystkie moje hamulce puściły. Dopiero teraz zaczęłam odczuwać zmęczenie i głód. Rzuciłam się na pizzę, jakbym nie jadła od tygodnia. Poniekąd tak było ...

  • Zaawansowany stopień miłości. (cz.1)

    Kuba wszedł do domu potykając się o jakieś pudła i torby, po jakimś czasie domyślił się że są to... jego rzeczy. Ale jak to? Zdziwił się bardzo, wszedł do kuchni ...

  • Nowy początek. Cz. 26

    Pogoda jest dość dobra nie pada jest lekki mróz. W pracy to co zwykle rano. Później śniadanie i reszta obowiązków tak aż do 12. Nie widziałam się z Niebieskookim ale ...

  • Spróbujmy jeszcze raz cz.4

    Obudziły mnie promienie słoneczne próbujące przedostać się przez zasłonięte okno do mojego pokoju. Wzięłam do ręki telefon aby dowiedzieć się która godzina. Przez ...

  • Impossible (cz.5)

    To wszystko jest bardzo dziwne. Nie chciałam się w nim naprawdę zakochiwać, ponieważ boję się nie tyle co odrzucenia, ale bólu, zdrady, miłości. Chociaż czuję się ...

  • Coś jest a później tego nie ma. ( cz. 2)

    Eh cudownie! Marzyłam o tym by mieć na sobie gorącą kawę. Tak! To było moje marzenie. No co za debile łażą po tym świecie. Wpadł na mnie, wylał kawę i odszedł. Nawet ...

  • [11] Nie jestem twoja

    Wróciłam do mieszkania zmęczona, dzierżąc w dłoni kartkę z podziękowaniem za oddanie włosów na fundację dla chorych dzieci. Czułam się, jakbym przebiegła maraton ...

  • Perfekcyjna cz.8

    -Chachi, pora wstawać, czas do szkoły-głos rozbrzmiewający tuż przy moim uchu wyrwał mnie ze snu. Ciągle owiewała mnie senna mgiełka i dopiero po chwili przypomniałam ...