Serce do serca | Część 2
Do tamtego dnia uważałem, że już nic mnie nie zdziwi a tu proszę, niespodzianka! Przejrzałem małą samoprzylepną karteczkę koloru żółtego jeszcze parę razy jakbym ...
Do tamtego dnia uważałem, że już nic mnie nie zdziwi a tu proszę, niespodzianka! Przejrzałem małą samoprzylepną karteczkę koloru żółtego jeszcze parę razy jakbym ...
Byłam strasznie zmęczona, wszyscy się położyliśmy spać bardzo późno, a Mia pojechała w nocy do domu taksówką, wiedziała, że pomiędzy nią a czarnowłosym się nic ...
Zamknęła za sobą drzwi celi i podeszła do wąskiego okienka, przyglądając się przez chwilę gromadzącym się na niebie ciężkim ołowianym chmurom. Zanosiło się na ...
- Musze zacząć wszystko od początku. Urodziłam się tu w Lublinie. Mieszkałam z rodzicami i bratem w kamienicy, tej w której mieszkam teraz. Z taką różnicą, że kiedyś ...
Wychodzę ze szkoły po cholernie ciężkim dniu. Miałam aż osiem lekcji. Czy to jest ludzkie trzymać nas tyle godzin w piątek? Bynajmniej. Wydaje się być ciepło, świeci ...
Tak! Kolejne opowiadanie dobiegło końca. Mam nadzieje, że chociaż trochę Wam się spodobało. Dziękuje Wam za miłe słowa, za obecność i za to, że śledzicie moje ...
Siedzę gdzieś głęboko pod ziemią, w magazynach zoo. Składowanych jest tutaj masa przeróżnych rzeczy. Wcześniej, kiedy schodziłam dość wąskimi i strasznie stromymi ...
Jest ranek a dokładniej 7:00. Nie pamiętam ile spałam. Kompletnie nic mi się nie śniło. Dosłownie czarna dziura, a może to i dobrze. Staram się wstać z łóżka jednak ...
Dziś wcześniej musiałem iść do szkoły bo mój tata chciał mnie podwieść a okropnie się spieszył. Mam tylko nadzieję, że sam w tej szkole siedzieć nie będę ...
Chciałam Cię mieć. Chciałam Cię mieć tak na własność, wyłączność, zapisanego na kartce papieru, uwiecznionego na zdjęciu, trwale zarejestrowanego w pamięci. Abyś ...
Papiery rozwodowe. Prawdziwe. Podpisane przez Gavina, czekające tylko, aż i ja złożę swój podpis — i będę wolna. Czy to się działo naprawdę? Byłam tak zmęczona, że ...
Wraz z kolejnym dniem zaczynało mi brakować powietrza, coraz ciężej mi się oddychało i niestety, ale to nie jest żadna metafora. Od tygodnia leżę na oddziale intensywnej ...
Oto kolejna część, pisze na tablecie to mogą być błędy, przepraszam. Miłego czytania :* ...
Szłam przed siebie nie spoglądając na idącego za mną Bastka. Po jakiś 10 minutach marszu, trafiliśmy na parking. Odnaleźliśmy czarne BMW i ruszyliśmy w drogę * * * ...
-Wszystko okej?? –chłopak podszedł do mnie i pocałował mnie w policzek. -Tak. –uśmiechnęłam się. -Dobra dzieciaki ja idę. –lekarz odwrócił się i wyszedł. Wiem ...