Kiedyś ci wystarczę - 06| Wszyscy jesteśmy pełni niespodzianek
Wróciłem padnięty do hotelu, marząc tylko o szybkim prysznicu. Pokój był spowity w ciemności, więc pstryknąłem lampkę przy łóżku, zrzuciłem z siebie ubrania i nagi ...
Wróciłem padnięty do hotelu, marząc tylko o szybkim prysznicu. Pokój był spowity w ciemności, więc pstryknąłem lampkę przy łóżku, zrzuciłem z siebie ubrania i nagi ...
Kaari walczyła ze sobą przez chwilę, czy aby zadać nurtujące ją pytanie. No i jak je w ogóle sformułować. Towarzysz także milczał, popijając drinka. - Zastanowiłeś ...
Kinga tego dnia nie poszła do szkoły, mimo wczorajszego triumfu doskonale wiedziała, że to tylko początek bitwy. Wygrała raz, gdy obiecał jej zerwać z mafią, musiała ...
Ciągle ziewając jakoś udało mi się dojść do szkoły. Przez ten głupi koszmar przez cały dzień będę jak zombi, po prostu wspaniałe. Weszliśmy do środka gdzie ...
Au, to bolało. Pożałowałam swojej decyzji, jak tylko odwróciłam się od Lucasa i odeszłam chwiejnym krokiem. Nie pobiegł za mną, a ja rozpaczliwie myślałam, dlaczego po ...
W drzwiach nie stał nikt inny jak Damian...trzymający piękny bukiet czerwonych róż. Nie wiem co to ma znaczyć, ale ja już go wyrzuciłam z mojego życia i tym bardziej ...
– Cześć. Dlaczego masz wyłączony telefon? – zapytała Kamila, najlepsza kumpela Klary. Dziewczyny uczyły się wcześniej w tej samej szkole i mieszkały w jednej klatce ...
Nastała Sobota . Po ciężkiej nocy Nicola ledwie wstała z łóżka o godzinie 12:40 . Usiadła na krześle . Włączyła telefon . 30 sms . 40 nieodebranych połączeń od ...
Poczułam jak ktoś zaczyna podwijać mi do góry moją skąpą koszule nocną. Jestem już dokładnie wybudzona ze snu, ale jest mi tak przyjemnie jak czuję w moich nozdrzach ...
Z dedykacją dla Misiaa14 i DemonicEagle. Miłego czytania :) Siedzieliśmy w kuchni i obserwowaliśmy jak Kamil zachłannie wcina płatki. Obserwowałam zadowoloną, radosną ...
Dom jest idealny tatko pomyślał o wszystkim, mogłabym mówić mu wujku ale wole tato, jest mimo wszystko moim ojcem chrzestnym wiec to, to samo. Obiecywał przed Bogiem pomoc w ...
CZ.4 Piątek, znowu słyszę ten nieszczęsny dźwięk budzika... -Nie! Daj mi jeszcze chwilę! - krzyknęłam. Nie miałam siły by wstać, nie wiem, może brało mnie jakieś ...
NASTĘPNEGO DNIA Wychodząc z domu usłyszałam dźwięk telefonu. Pośpiesznie otworzyłam torebkę i zaczęłam poszukiwania. Na szczęście szybko go znalazłam. -Tak? ...
ANIA Jest mi nieziemsko ciepło i przyjemnie, jeszcze nigdy odkąd się wyprowadziłam się od rodziców nie spało mi się tak dobrze. Ale coś mi nie pasowało przecież wczoraj ...
Samochód zatrzymał się przed starannie utrzymaną przedwojenną willą. Bryła budynku pięknie komponowała się z otoczeniem. Wszystko razem wyglądało niemal jak ilustracja ...