Meteory. Przed świtem 5
Rozdział 7 Warszawa. Wrzesień 2014 Akos budził się z trudem. Powieki mu ciążyły, a w klatce piersiowej czuł pulsujący ból. Świadomość także powracała mu wolniej ...
Rozdział 7 Warszawa. Wrzesień 2014 Akos budził się z trudem. Powieki mu ciążyły, a w klatce piersiowej czuł pulsujący ból. Świadomość także powracała mu wolniej ...
- Cholera, że też Malfoy musi cały czas przebywać w Skrzydle Szpitalnym! - zdenerwowała się któregoś dnia Hermiona, rozmawiając z Ginny w salonie Prefektów. Druga ...
Pochód dzielnie maszerował przez plażę. Wszyscy byli wykończeni, jednak nikt nie wykazywał nawet najdrobniejszych oznak słabości. A przynajmniej skutecznie je maskował ...
- Nooo, muszę przyznać, Granger, że mi zaimponowałaś — powiedział Draco, opierając się łokciami o blat lady, za którą siedziała. Podniosła na niego ciut ...
Rozdział 13 Obszerna zamkowa komnata tonęła w mroku, rozpraszanym jedynie przez migotliwe światło ogromnego kandelabra, zawieszonego nad stołem. Wokół niego zgromadziło ...
Rozdział 4 Rodos. Lipiec 2014 Teren wykopalisk ogrodzony był tylko cienką siatką, nie stanowiącą przeszkody dla wszędobylskich kotów. Kilka łaciatych i rudych stworzeń ...
W środku przepełnionej przepychem sali, znajdowały się marmurowe figury przedstawiające poprzednich władców. Po ścianach wykładanych drogocennymi kamieniami, wiły się ...
Rozdział 15 Warszawa. Lipiec 2014 - Tato, czy ja miałam jakąś ciotkę albo cioteczną babkę z długimi siwymi włosami? - Majka powoli mieszała drewniana łopatką ...
W ciemnym korytarzu wiało lodowatym powietrzem, a czarna kapota powiewała na czarodziejce, niczym mistyczna zasłona. Zgromadzona moc czekała na uwolnienie, jak napięta ...
Obsydian (Lapis Obsidianus) – bardzo twarda i odporna skała wylewna, naturalne szkło powstające w wyniku natychmiastowego stygnięcia lawy. Łatwość przywoływania sprawia ...
Aktor spoglądał na Azellę z wahaniem, niepewny, co robić. Królowa płakała, powtarzając wciąż to samo zdanie, zawierające każde pragnienie, jakie kiedykolwiek żywiła ...
Chłodne powietrze snuło się po podłodze, Mela ocknęła się, rozglądając się po pomieszczeniu. Gelda pogrążona jeszcze we śnie, leżała przy uchylonym oknie, jakby nie ...
Jakiś czas później. Z szerokim uśmiechem na twarzy i łzami spływającymi z jej po policzkach, z dumą rozsadzającą jej serce, wpatrywała się w ekran telewizora. W ...
Gęstwina krzewów i drzew utrudniała poruszanie się, a grząski teren powoli się kończył. Marek biegł nie oglądając się za siebie. Wiedział, że będzie poszukiwany ...
Po powrocie do auta sięgnął do kieszeni kurtki i wydobył z niej czarno-białe zdjęcie. Uśmiechnął się czule, wpatrując się w tę maleńką istotkę, której już nigdy ...