Polityka - cz. 28 - ofiara duchowa
Uwieńczeniem kampanii winno być uzyskanie poparcia kościoła. Do księdza dziekana ubrałam się cała na czarno. Wiedziałam, że tym zyskam jego przychylność… Klecha ...
Uwieńczeniem kampanii winno być uzyskanie poparcia kościoła. Do księdza dziekana ubrałam się cała na czarno. Wiedziałam, że tym zyskam jego przychylność… Klecha ...
Uwielbiam Grę o Tron. Nie mogę się doczekać kolejnej serii. Chętnie wczuwam się w rolę Margeri. Zostaję wysłana do pałacu okrutnego króla Joffa. Drżę na myśl, że ...
Od zawsze byłam strojnisią. Uważałam, że kapelusz to podstawa ubioru szanującej się elegantki. Nawet teraz w mrocznym czasie okupacji noszę się szykownie. Wiele moich ...
Herr oficer spoglądał na mnie z góry, jakby trafiła mu się w łapy wyjątkowa zdobycz. W łapy? W szpony! Surowo deklamował: - Referat Heinricha Himmlera - polskich dzieci ...
A gdzie nastąpi finał owej żołnierskiej, zwycięskiej operacji??? Cóż, gdzie by nie nastąpił… Wkrótce może nastąpić zasilenie szeregów żołnierskich… Moja ...
Był wczesny ranek.. dzień zapowiadał się wspaniale.. Marlena 15-sto letnia piękna blondynka o niebieskich oczach postanowiła wyjść późnym południem nad jezioro. Ola ...
Obudziłam się jak zawsze najwcześniej z całego domu. Był to listopad więc było zimno w ten sobotni listopadowy poranek zaczęłam szykować się na 75-lecie babci. Poszłam ...
31 - Coś tu się nie zgadza. – Helga nie zamierzała opuszczać lasu. – Niedźwiedzie nigdy nie żyły na tych terenach, a nawet jeśli jakiś by się tu przybłąkał, to na ...
Mam na imię Julia i mam 16 lat. Zbliżało się lato, więc pomyślałam o imprezie. Wiedziałam, jak zareagują moi przyjaciele- są imprezowiczami, więc na pewno się zgodzą ...
Było sobotnie popołudnie. Szykowałam się na wieczorne spotkanie z Tobą. Wykąpałam się, ogoliłam nóżki i cipkę zostawiając na niej paseczek. Tak jak lubisz. Po ...
Ostatnio dostałem zaproszenie od Pauliny na domówkę do jej kuzynki. Paulina była w miarę ładną blondynką o dużych piersiach, zgrabnej pupci. Była bardzo spontaniczną ...
Rozdział II Związane ręce miała wysoko uniesione nad głową. Krępujący je sznur zwisał z podwieszonej pod sufitem belki. Był na tyle krótki, że dziewczyna z trudem ...
Fantazjuję o tym, jak mimo protestów, zostaję nadziana na jego „kij”. Który bezlitośnie wsuwa się we mnie i wysuwa. Najwyraźniej delektuje się zarówno tym, że jestem ...
- Przyznaj się! Pewnie coś tam pogrzeszyłaś! Nie uchroniłaś swej czci niewieściej i cnoty... I na pewno jakiemuś chłopakowi pozwoliłaś na zbyt wiele!? - Nnno takkk ...
– No tak! Przecież obiecałam, że panom dam… – Historyczka celowo bawiła się słowem. – Oj, pani nauczycielko! Daj nam! – Ojej panowie… – Kobieta zawstydziła ...