Erotyczne - str 375

  • Pamiątka z wakacji. Blizn (Miłość - cz.3) !

    ... Gdy obudziłem się. Nie otworzyłem oczu. Udawałem, że śpię, bo dzięki Agnieszce doznawałem rozkoszy. Czuję jak oczyszcza całe moje ciało. Myje mnie w ten sposób ...

  • Albo cnotka... (miniaturka) cz. 5

    Po mojej przygodzie z motocyklistą, jakoś tak się złożyło, że częściej musiałam dokądś jechać. Za każdym razem było to trudne połączenie, więc nie miałam ...

  • Historia lasu Lingstoon cz. 8

    25 Dotarcie na wyższy teren zajęło im mniej, niż się spodziewali. Cieszyli się niezmiernie, że spędzą noc na suchym lądzie. Wędrowcy porozbijali namioty, a Andreas ...

  • One

    Powiedział mi to, wiedziałam, że chciałby mnie taką zobaczyć. Szpilki na cienkich paseczkach, pończochy, półprzeźroczysta koszulka idealnie przylegająca do pełnych ...

  • Intryguję.

    No tak, teraz i ja się tutaj pojawiłam. Nie bez powodu założone konto i lekka anonimowość sprowadza mnie w te strony. Mam kilka twarzy. Pisze skrótami, czemu? Jak jestem ...

  • Nieoczekiwana niespodzianka cz. VI

    Michał przez kilka dni nie dawał znaku życia. Dosłownie. Nie pojawiał się w szkole, nie dzwonił, nie wysyłał wiadomości. Nie przeszkadzało mi to w żadnym stopniu, ale ...

  • Kino

    Z Pamiętnika Riven 13.04.2012 Tego dnia zachciało mi się iść do kina na jakiś film więc ubrałam się w koszulkę, krótką spódniczkę, za kolanówki i bieliznę ...

  • Drogi pamiętniku, cz.1

    Drogi pamiętniku, poznałam dzisiaj chłopaka, przez moją najlepszą przyjaciółkę, Dominikę. Pomagałam jej z przeprowadzką i właśnie tam go poznałam, Michała. Jest jej ...

  • Szczur cz. 9

    Przez cały weekend była moja. W każdy możliwy i niemożliwy sposób służyła mi wiernie. W poniedziałek musiałem wstawać wcześniej, żeby zabrać z domu korporacyjny ...

  • Drobne historie II. Cholerny piątek.

    *** Maj. Piątek. Siódma wieczór. Przed nami długi weekend. Na zewnątrz wciąż świeci słońce, jest ładnie, ciepło, majowo. Sporo osób wybrało się na spacer po parku ...

  • Seks na co dzień 2

    Ostatnie dwa tygodnie potwornie się dłużyły. Nie znalazłam kolejnego obiektu badać, ale byłam dręczona widokiem pana Adonisa wszędzie, gdzie się udałam. Lecz on nie ...