Nabrana na ślub (miniaturka) cz. 2
Jakież było moje zaskoczenie, gdy miły pan dość szybko nałożył mi na głowę – ślubny welon! Myślałam, że się popłaczę ze wzruszenia. Nie spodziewałam się w ...
Jakież było moje zaskoczenie, gdy miły pan dość szybko nałożył mi na głowę – ślubny welon! Myślałam, że się popłaczę ze wzruszenia. Nie spodziewałam się w ...
Drżącymi dłońmi rozsunęłam rozporek, wysupłałam zaganiacza i ujęłam dłonią, żeby poczuł delikatny dotyk moich paluszków z ładnie pomalowanymi pazurkami… ...
- Och!!! Odkrył pan moje intymne… kobiece tajemnice… Widzi pan teraz, że ja bardzo lubię… ubóstwiam wręcz nosić koronkowe majteczki… - „A więc już wie, jakie ...
*** Rozdział 4/14 * Perwersja perwersją, lecz jak to zwykle bywało, po sobocie nadchodziła niedziela. Konkretnie ta, na którą umówiłam się z Wiktorią. Jednak nie w ...
Łukasz już na nią czekał w czarnym BMW. Umówił się z nią na jednym z parkingów podziemnych galerii handlowej w centrum miasta. Był ubrany nie zbyt elegancko... Czarne ...
Sebastian leżał w łóżku, w zamyśleniu patrząc na gładki, biały sufit. Jego roztrzepane w nieładzie, blond kosmyki natarczywie zsuwały mu się na oczy. Nozdrza ...
Dzwoni komórka. Sięgam po nią. Patrzę – "Piotr dzwoni”. Odbieram. - Hej Marcin, organizuję dzisiaj grill o 18 u mnie na działce. Wpadniesz? - A kto będzie? - Ja ...
Sługa Boży najpierw dotknął mojego czoła. Potem obrócił mnie tyłem do siebie. Zrazu nie wiedziałam o co chodzi, jednak szybko dane mi było poznać jego zamiary. – ...
W ramach wdzięczności Mam na imię Patryk i mam 17 lat. Pochodzę z dobrej rodziny, jestem jedynakiem. Mieszkam sam w dużym mieście, oddalonym o 70km od rodzinnej wsi ...
Jakże słodko być wielkoduszną Denerys. Najpierw sprzedaną Khalowi – władcy koczowników – Dhotraków. To on pozbawił mnie dziewictwa, w mało wyszukany sposób. Jak na ...
Niestety po weekendzie nadszedł tydzień pracy. Gaba pojechała do szkoły do internatu. Moja szkoła znajdowała się bliżej i codziennie wracałem do domu. W czwartek gdy ...
Feliks samotnie przemierzał zatłoczoną ulicę, z bólem przypominając sobie chwilę z ukochaną. Widząc tyle szczęśliwie zakochanych par, chciało mu się płakać i wyć ...
- Nareszcie są Święta - powiedziała z radością Danuta - Tak, też lubię święta - odpowiedziała jej schorowana mama Genowefa z którą Danuta dzieliła mieszkanie ...
Twoja głowa spoczywała na moich kolanach. Ufnie wybrałeś sobie właśnie to miejsce, by złożyć swą skroń na aksamitnym ciele własnej oprawczyni. Oddychałeś równo i ...
Zrób to, co Ci każę cz. 2 Czyli o tym jak Sansa upiła się winkiem, a Lord Baelish zrobił się zazdrosny...;) CZĘŚĆ II Sansa uśmiechnęła się sama do siebie. Po całym ...