Droga Marty V
Istotnie wzrok obydwu spoczął na jej wydatnych, wychylających się nieco z materiału sukienki – półkulach. Mrugali do siebie, wskazując oczami spory biust. - Niech się ...
Istotnie wzrok obydwu spoczął na jej wydatnych, wychylających się nieco z materiału sukienki – półkulach. Mrugali do siebie, wskazując oczami spory biust. - Niech się ...
Ewa od dawna mi się podobała, zakochałem się w niej. Nie była laską, którą chciałem przelecieć tylko raz i zapomnieć, chciałem być z nią. W momencie gdy chwyciła ...
Historyczka cna, z Mikołajek W Mikołajki dostała zbiór bajek Gdy to dał bałamutnik Wnet ją posiadł okrutnik Lżąc bezwstydnie od dupodajek ...
Zapraszam na epizod szesnasty, w którym opowieść Estelli wreszcie dobiega końca. *** ROZDZIAŁ PIĄTY – ESTELLA (4/4) * Początek ostatniej dekady wieku przyniósł, poza ...
Tak! Nadeszły moje urodziny. Najlepsze urodziny jakich spodziewałem się w życiu. Zawsze były drętwe. Zazwyczaj to tylko rodzina była na moich urodzinach. Prawie nigdy ...
Goryl-potwór przeszedł siebie! Bezczelnie zsunął ramiączka mej sukni!!! Mój biust został obnażony! Zupełnie! Nawet nie mogłam próbować zasłaniać go rękami, bo ...
Wtem dłonie z szyi kobiety zsunęły się w dół. Chłopak z tyłu nagle złapał ją za biust. - O Boże! – krzyknęła Marta i próbowała odciągnąć jego ręce. - Proszę ...
Jeden przez suknię i stanik miętosił jej piersi, drugi buszował ręką pod jej suknią. - Jedziesz laleczko na wesele bez chłopaka?! Nie masz nikogo, kto by cię regularnie ...
- Panie policjancie, dlaczego pan mnie zatrzymuje? Czyżbym nieprawidłowo prowadziła samochód??? Boże! To będzie katastrofa, jeśli ten gliniarz odkryje, że mam promile… ...
Dresiarze tymczasem zjechali na leśny parking. - No mała, wysiadaj! Marta wysiadła i… postanowiła uciekać! Zaczęła biec, ale… w szpilkach i weselnej kiecce nie było to ...
Nie mogłam sobie odmówić i… kupiłam w sklepie z tanią odzieżą właśnie tę suknię. Nie była zniszczona, wręcz zachowała się w całkiem dobrym stanie… ...
Zapraszam na część ósmą *** ROZDZIAŁ 8/9 * Pełna rezygnacji spojrzałam na Anę i stwierdziłam, że nie będę jej oszukiwała. Siebie zresztą też. Jedyne, co mi ...
Po kilku miesiącach Marta znów przyjechała do Lublina. Wynajęła pokój w hotelu. Napuściła wody do wanny i nasypała tam płatków różnego kwiecia. Czuła się ...
To jest ten dzień. Za oknem biały puch, okrywający dosłownie wszystko, co napotka. Przyjemne dla oka zjawisko padającego śniegu, było doskonałym pejzarzem ...
Dotychczas przełamała dla mnie dwie bariery. Pierwszą, było założenie komunikatora, dzięki któremu mogliśmy się codziennie widywać. Właściwie fakt, że potrafiła ...