Studniówka. Marta i Eryk 2

Studniówka. Marta i Eryk 2- Eryku... proszę... przestań... - protestowała, ale już nie odpychała jego ręki, podniecona, ale też niesamowicie zawstydzona, obawiająca się, że inni uczniowie dojrzą, że pozwala się obmacywać. -Chodźmy do sali Marto - mruczy chłopak z lekko zagryzioną wargą, nie widzi mu się teraz przerywać.. zwłaszcza po tym jak wyczuł na pośladkach nauczycielki cieniutki pasek materiału którym zapewne są jej stringi które bardzo chętnie z niej zdejmie
- Eryku... ależ za kogo ty mnie masz? Za jakąś puszczalską? "O tak... o tak... puścić się... najzwyczajniej dać temu chłopakowi... Boże! Czyż to nie byłoby fantastyczne?"
- Eryku! Rozmazałeś mi szminkę! Muszę iść do toalety, poprawić makijaż!
-Mam cię za na prawdę atrakcyjną kobietę - mruczy z lekkim uśmieszkiem na twarzy dalej jeżdżąc dłońmi po jędrnych pośladkach nauczycielki.  -To tylko szminka.. a twoje usta smakowały wręcz bosko - mruczy niskim tonem zmysłowo zagryzając wargę. - Nauczycielka oderwała się od chłopca i mocno kręcąc tyłkiem udała się do nauczycielskiej toalety, która, w przeciwieństwie do uczniowskich była pusta. Widząc jak nauczycielka odchodzi do łazienki zachęcając go swoimi biodrami którymi tak ponętnie kręci, nie mogąc się powstrzymać chłopak odczekał minutkę i poszedł wprost za nią. Marta, wyjąwszy pomadkę, zaczęła zmysłowo malować usta. "Oj, lubią faceci takie wielkie usta, jak moje! Lubią! Swoją drogą, ciekawe, czy nasz Eryczek pobiegnie za mną???" Widząc, że w nauczycielskim świeci się światło Eryk postanawia długo nie czekać i bez zbędnego ociągania się chwyta za klamkę i wchodzi do środka, tuż wejściu po zamykając za sobą drzwi tym razem przekręcając zamek czego nie zrobiła nauczycielka.

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 314 słów i 1821 znaków, zaktualizowała 24 mar o 18:55.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto