Hermiona i Draco cz. VIII
Hermiona gwałtownym ruchem wyrwała się z objęć Draco. W roztargnieniu przekopywała stertę ubrań, szukając swojej koszuli. W oczach miała obłęd, a w sercu chaos. Kiedy ...
Hermiona gwałtownym ruchem wyrwała się z objęć Draco. W roztargnieniu przekopywała stertę ubrań, szukając swojej koszuli. W oczach miała obłęd, a w sercu chaos. Kiedy ...
Wrócili do domu, żeby się przebrać i spakować kilka osobistych rzeczy. Nie było wiadomo jak dalej potoczą się sprawy. Krystian nie żyje, rodzice chcą ich jak najszybciej ...
Nie bardzo wiem, kiedy wczoraj usnęłam. Obudziłam się, była sobota rano, ale to co ?sklepane" mocno bolało. Nie było wyjścia, wolniutko zrobiłam toaletę, śniadanko ...
Jak ja uwielbiam nawiedzać moją babunię. W koszyczku zawsze niosę jej tyle smakołyków. Coś dziś widzę, że niezbyt korzystnie wygląda moja ukochana babeczka, toteż mym ...
- Ojej! To nie babcia! To wstrętny i okrutny wilk! O Boże! Jestem taka przerażona! Moje piski i krzyki poniosą się po całym lesie… - Wilku, jak możesz w tak niecny ...
Ależ mi się udało! Ten kryminalista, zupełni inaczej niż inni hultaje, pozwolił, abym założyła mu prezerwatywę. Z innymi musiałam sypiać, bez ich zabezpieczeń… i ...
- Okrutny wilku… co ty robisz z moimi cycuniami…??? Dlaczego każesz mi je tak trzymać??? - Czy ty mi ich aby nie gwałcisz…??? - Twój samczy ogon jest taki twardy… tak ...
Historyczka spod Białorusi Z miną wielce wytwornej paniusi Napotkała dwóch asów Za sprawą ich k…ów Wielki bęben dziś nosić musi Historyczka z Chędożonej Woli ...
Jakże rozczarowałam się nienagannymi manierami pana konsula. W odosobnionym pokoju, w jednej chwili zmienił się z uroczego dżentelmena w ogarniętego chucią ordynusa! - Ty ...
Nie dotrzymał słowa! Zażądał, żebym wzięła mu do buzi! Zgodnie z podpowiedzią mojej jasnej natury, odparłam, że nie zgadzam się i że w ogóle nigdy tego nie ...
Byliśmy nieźle nakręceni, a przed nami była perspektywa całej wspólnie spędzonej nocy. Tylko żeby dodać pikanterii temu wszystkiemu, od rana się nakręcaliśmy ...
No i ten moment… jakże lubię o nim fantazjować… ja, pokojóweczka, jestem już z w pełni obnażonym biustem, a mój stanik leży, bezpardonowo pyrgnięty na podłogę. A ...
Nawet nie zsuwał ze mnie majtek… Pozostawałam też w pończochach (jakże one teraz ułatwiły zadanie). Kiedy afrykańska włócznia przystąpiła do natarcia! Twarda jak ...
witam to moje pierwsze opowiadanie wiec miejcie litosc:) historia ta jest jak najbardziej prawdziwa(choc imiona i kilka szczegolow zmieniam celowo..nigdy nie wiadomo kto tu bywa) ...
Miałeś ciężki dzień, jesteś zmęczony, taki bezbronny, niewinny. Stoimy naprzeciwko siebie. Osuwam się na kolana ocierając się o Ciebie. Klęczę tak chwilę, patrząc na ...