Erotyczne - str 270

  • Dom dla wyjątkowych chłopców II

    Chłopcy, wraz ze swoimi matkami, z samego rana pożegnali się odpowiednio z ojcami i mężami, czyli z Romanem i Pawłem. Rodzice żałowali, że ich córki nie mogły ...

  • Sanatorium. Marta u chrześniaka cz. 20

    Czułam się w pełni bezbronna, gdy kierował we mnie swój oręż. Mogłam jedynie protestować… prosić. Ale to tylko go nakręcało. Może sugerowałam się dobrem Maksia ...

  • Niebiański seks

    Uwaga! Opowiadanie zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej 36 lat. Jeżeli masz mniej niż 36 lat, prosimy o opuszczenie tej strony. Wszystkich, którzy nie dostosują ...

  • Seks z chłopakami w parku

    Jesteśmy u ciebie, oglądamy sobie filmy. Nagle łapiesz mnie za rękę i mówisz: "Przejedźmy się gdzieś.” Patrzę na ciebie ze zdziwieniem i pytam: "Tak po ...

  • Złe koleżanki

    To był pierwszy dzień Michała w liceum. Właściwie, to powinien być jeszcze dwa lata w gimnazjum, ale został przyspieszony za dobre wyniki. Nowa szkoła była spora i ultra ...

  • Korepetytorka i podręcznik cz.1

    Uprzedzam, że jest to moje pierwsze opowiadanie więc proszę o wyrozumiałość i opinie. Jak w każdym opowiadaniu jest trochę prawdy tak i w ...

  • To nie miało tak być – "Proszę, strzelaj"

    – Co zamierzasz? – zapytał chłopak, zapinając spodnie. – Z? – Z nową? Co powiesz szefowi? – A co mam powiedzieć? Prawdę. – Będzie problem. Leo nie poniesie ...

  • Marvel 18+ "Chcica"

    Jęknął głośno, gdy Bucky niechcący przejechał zębami po jego penisie. - Wybacz, skarbie — mruknął James, całując go czule w główkę przyrodzenia. - Nie ...

  • Remont cz 6

    W ten sposób, przy każdej niemal okazji, robotnicy wzywali mnie, żebym wchodziła na rusztowanie. Za każdym razem robili to z udawaną powagą, choć aż za dobrze widziałam ...

  • Moire - królowa smoków cz. 2.

    - Gdzie jest ten cholerny zasięg?! – wkurzyłam się jeszcze bardziej. Błąkałam się już od godziny i nadal nie miałam zasięgu. Cholera! Nogi mnie już bolały, byłam ...

  • Poplątane

    Kierownica jest zimna, śliska i czarna. Lekko się uśmiecham, przecież dokładnie tak jak moja dusza. Czy aby na pewno ją mam? Późnymi wieczorami wciąż przekonuję siebie ...