Erotyczne - str 223

  • Nieziemska rozkosz cz.10

    Ze słodkiej krainy morfeusza obudził mnie dźwięk telefonu. Niechętnie przewróciłam się na drugi bok i starałam się dłonią wymacać smartfona, bez skutku. Nie widząc ...

  • Gorąca Jolanta

    Nosiła krótkie pończoszki zakończone koronką w kolorze ostrej czerwieni. Stanik koniecznie z fiszbinami opinał jej jędrne piersi sprawiając wrażenie większych i ...

  • Miłość i medycyna

    Nie mogłem uwierzyć. Zdałem na medycynę. Marzenia się spełniają. Tabun dziewczyn i chłopaków razem ze mną. Młodzi, zdolni. A ja między nimi, wchodzący w dorosłe ...

  • Technikum - cz. 3 - jak kibicowałam naszym

    Co jakiś czas pierdoliłam się z Jurkiem w kantorku w czasie wfu. Czasami jebał mnie Adam, a jeszcze kiedy indziej rżnęli mnie wspólnie. Było to mega spoko i moja pisia ...

  • Męski punkt G

    Czy próbowaliście już anal? Mowa o analu, ale nie takim zwyczajnym z jakim spotkacie się zazwyczaj, tym razem mówię o stymulowaniu punktu G u mężczyzn. Tak dobrze ...

  • Bez wyjścia (8) - krzesło cz. 2

    Nie podobał mi się ten pomysł, bo nie byłem przygotowany na przywiązywanie do sofy. Krzysztof definitywnie nie chciał niczego wiązać. Doprowadził ją przodem do sofy ...

  • Podwójna rozkosz

    Wzięłam do ręki pierwszą przypadkową książkę z półki i spojrzałam zza niej w stronę biurka. Siedział tam młody i przeuroczy bibliotekarz. Najgorsze jednak nie było ...

  • Nudne ogłoszenie

    Ogłoszenie na portalu widniało od dawna, mimo to od 2 miesięcy nie dostałem żadnej odpowiedzi. W czwartek wieczorem na mailu zobaczyłem jednak wiadomość. Nie liczyłem na ...

  • Edyta 4

    Urlop i związane z nim wakacje zbliżały się wielkim krokami. Zastanawiałem się, gdzie i jak spędzić je z moją młodą kochanką. Problem rozwiązał telefon, który ...

  • Brak słów

    Judyta jak zwykle po wieczornych ćwiczeniach poszła pod prysznic, rozkoszowała się strumieniami zimnej wody, kontrastujących z jej rozpalonym ciałem. Nałożyła kremowy ...

  • W świecie kłamstw rozdział 36

    Miesiąc później Gdy Alek wszedł do jej gabinetu, w powietrzu od razu dało się wyczuć ozon – zapach nadchodzącej burzy. — Zabieram cię do domu — mruknął. Jego ...