Piekielny szef 2
Praca, praca, praca. Ile można? Szef mnie wykończy. Wiem, że jestem tylko asystentką, ale są jakieś granice. Zero wytchnienia i jeszcze te nadgodziny. Nie mam w ogóle ...
Praca, praca, praca. Ile można? Szef mnie wykończy. Wiem, że jestem tylko asystentką, ale są jakieś granice. Zero wytchnienia i jeszcze te nadgodziny. Nie mam w ogóle ...
*** Odsunął się ode mnie powoli. Dał mi chwilę głębiej pooddychać z czołem opartym o jego tors. Czułam, że wpatruje się intensywnie w czubek mojej głowy, w której ...
Dotrwaliśmy! Przedostatni rozdział;) - Opuści Pan Hogwart ? - Skąd taki pomysł ?- Warknął. Dzieciak działał mu na nerwy od początku, ale teraz od kiedy ślinił się do ...
Jako, że jestem dziewczyną która nie ma żadnych skrupułów by uprawiać dziki seks z kimkolwiek się tylko da. Nie zdziwi mnie już nic, daje dupy a rodzice uważają mnie za ...
Półmrok, bliżej niezidentyfikowane zapachy różnych tytoni(i żeby tylko!) palonych na zewnątrz przyniesionych na ubraniach i słodycz damskich perfum, łącząca się z ...
Metaliczny jazgot otwieranej bramy wymieszał się z wesołymi okrzykami mężczyzn oraz nerwowym parskaniem ich koni. Poranne powietrze na zamkowym dziedzińcu było zagęszczone ...
- Ale najpierw… Najpierw zrobisz nam loda! – Długi nie owijał słów w bawełnę i natychmiast rozpiął spodnie. Marta kątem oka dostrzegła, że dresiarz nie na darmo ...
Po kilku tygodniach wspólnych spotkań, uległa Edyta została naszą seksualną niewolnicą. Zamieszkaliśmy razem. W łóżku sypiała w naszych nogach. Jednym z jej ...
Listopad. Ranek. Długa aleja. Szelest liści pod nogami. Cisza. Pusto. Drzewa gołymi gałęziami niemal dotykają szarych chmur na niebie. Idziemy, trzymając się za ręce. Z ...
Nie mogłam uwierzyć w to, co się ze mną działo. Od otrzęsin minął tydzień a moja cipka nie dawała mi spokoju. Przez pierwsze dwa dni powstrzymywałam się, bo nie ...
Pieprzenie Dagi od tyłu stało się naszą zdecydowanie ulubioną pozycją. Nie mogłem przestać posuwać tej piękności wtulony w jej włosy jednocześnie przyciskając jej ...
TĘ CZĘŚĆ OPOWIADANIA PISAŁAM Z MOIM DZIELNYM SEKUNDANTEM... :) Mężczyźni wyraźnie szykowali się do wstania z łóżek. Nauczycielka była przerażona. "Jak nic ...
Koledzy zazdrościli mi, rzucając głodne spojrzenia w kierunku mojej rodzicielki, jednak tylko ja wiedziałam, jak trudne życie potrafi mi zgotować. - Mamo! – krzyknęłam ...
To taka usprawniona wersja opowiadania które już dawno napisałam. Dziś święto demokracji, więc nie mogłam sobie odmówić. Namówili mnie. Twierdzili, że jestem taka ...
Marek nie spuszczał wzroku z Beaty. Sprawiło mu perwersyjną satysfakcję patrzenie wprost w oczy niewiernej żony. Tyle tylko, że nie było łatwo skupić się na oczach ...