Przecież to tylko gra
Włączyłam laptopa, uchyliłam balkon, zalogowałam się na ulubiony portal, a do odtwarzacza wsunęłam ulubioną płytę. Byłam gotowa do zabawy. Jak zawsze na monitorze ...
Włączyłam laptopa, uchyliłam balkon, zalogowałam się na ulubiony portal, a do odtwarzacza wsunęłam ulubioną płytę. Byłam gotowa do zabawy. Jak zawsze na monitorze ...
Po ogarnięciu tysiąca sprawunków, ubabrana krowim łajnem i kurzymi odchodami, nareszcie skończyłam robotę. Słońce grzało niemiłosiernie więc kolejna dawka potu ...
Praca, praca, praca. Ile można? Szef mnie wykończy. Wiem, że jestem tylko asystentką, ale są jakieś granice. Zero wytchnienia i jeszcze te nadgodziny. Nie mam w ogóle ...
*** Odsunął się ode mnie powoli. Dał mi chwilę głębiej pooddychać z czołem opartym o jego tors. Czułam, że wpatruje się intensywnie w czubek mojej głowy, w której ...
Laima drżała pod wpływem bliskości Aktora. Wyszedł z kąpieli i dziewczyna miała znakomity widok na jego perfekcyjne, przemyślane do najdrobniejszych szczegółów, ciało ...
Dotrwaliśmy! Przedostatni rozdział;) - Opuści Pan Hogwart ? - Skąd taki pomysł ?- Warknął. Dzieciak działał mu na nerwy od początku, ale teraz od kiedy ślinił się do ...
Jako, że jestem dziewczyną która nie ma żadnych skrupułów by uprawiać dziki seks z kimkolwiek się tylko da. Nie zdziwi mnie już nic, daje dupy a rodzice uważają mnie za ...
Półmrok, bliżej niezidentyfikowane zapachy różnych tytoni(i żeby tylko!) palonych na zewnątrz przyniesionych na ubraniach i słodycz damskich perfum, łącząca się z ...
Metaliczny jazgot otwieranej bramy wymieszał się z wesołymi okrzykami mężczyzn oraz nerwowym parskaniem ich koni. Poranne powietrze na zamkowym dziedzińcu było zagęszczone ...
- Ale najpierw… Najpierw zrobisz nam loda! – Długi nie owijał słów w bawełnę i natychmiast rozpiął spodnie. Marta kątem oka dostrzegła, że dresiarz nie na darmo ...
Po kilku tygodniach wspólnych spotkań, uległa Edyta została naszą seksualną niewolnicą. Zamieszkaliśmy razem. W łóżku sypiała w naszych nogach. Jednym z jej ...
Listopad. Ranek. Długa aleja. Szelest liści pod nogami. Cisza. Pusto. Drzewa gołymi gałęziami niemal dotykają szarych chmur na niebie. Idziemy, trzymając się za ręce. Z ...
Miałam wrażenie że Nadia patrzy na mnie z wymalowanym na ustach grymasem niedowierzania. Tak jakby chciała zapytać mnie – „dlaczego?”. Jakby już dawno temu rzuciła to ...
Nie mogłam uwierzyć w to, co się ze mną działo. Od otrzęsin minął tydzień a moja cipka nie dawała mi spokoju. Przez pierwsze dwa dni powstrzymywałam się, bo nie ...
Pieprzenie Dagi od tyłu stało się naszą zdecydowanie ulubioną pozycją. Nie mogłem przestać posuwać tej piękności wtulony w jej włosy jednocześnie przyciskając jej ...