Skrytobójca, cz.9
- Słuchaj słonko… - Nie jestem słonkiem.- powiedziałam z irytacją. - Oh stul pysk. Seth o wszystkim się dowie. Wystraszyłam się. Nie chciałam być wyrzucona z tego ...
- Słuchaj słonko… - Nie jestem słonkiem.- powiedziałam z irytacją. - Oh stul pysk. Seth o wszystkim się dowie. Wystraszyłam się. Nie chciałam być wyrzucona z tego ...
Odpowiadam na wiadomości: Nie, to nie koniec Doma. Może jutro następny rozdział :) A to jest jeszcze nieskończone, to part 1 :) What happens when he girl falls in love with a ...
PROLOG Trewis znowu nie dał mi się wyspać. Podły kot umyślił sobie, że ja nawet w sobotę potrzebuje budzenia o siódmej. Cały czarny z białym jedynie koniuszkiem ogona ...
Wraz z nastaniem świtu, Irm ocknął się z około ośmiogodzinnego snu. Ociężale zgramolił się z leża. Pierwsze promienie słońca przedostały się, przez szpary w ...
Pati płakała nadal, Alicja musiała więc ubierać ją na siłę. Założyła jej bluzę, kurtkę, oraz buty. Następnie sama ubrała się jak najszybciej, złapała ...
Zasłoniła moje oczy swoimi dłoniami i kazała mi iść prosto.To była moja przyjaciółka i wiedziałem, że nie muszę się bać.Po jakiejś godzinnej wędrówce ...
Minął jakiś tydzień od zdarzeń związanych z wujkiem. Prawie w ogóle z nim nie rozmawiałam. Jakoś nie potrafiłam. Każdy dzień mijał mi tak samo. Szkoła, jedzenie ...
Zajął stolik w ogródku jednej z kawiarni. Z menu wybrał mrożone frappe i ciastko z kremem. W ten upalny dzień, kiedy każdy chłodził się lodem on zamówił tylko to. Bez ...
Zdałem sobie sprawę, jak mało wiemy i jak trudno będzie grupie osiągnąć cel. Udało mi się dotrzeć samemu, ale musiałem spodziewać się przynajmniej sześciu osób. Nie ...
O.N.I Scena 2 część 1 Bandyci Ciemność skrywała węzeł wewnętrzny. Nic nie było widać, choćby oko wykol. Greg wyjął latarkę z plecaka, w tunelu rozbłysł słaby ...
VII Podszedł do śpiącego starca, oceniając dokładnie jego wygląd pod kątem widocznych oznak choroby. Duża ilość potu na skórze świadczyła o trawiącej go gorączce ...
Te proste zdanie wyraźnie zatchnęło dziewczyną. - Co proszę? – zapytała zaskoczona do tego stopnia, że nie potrafiła się poruszyć. - Powiedziałem, że nazywam się ...
Płomień ogniska wił się swym płomieniem, skwiercząc donośnym głosem, rozświetlając ciemności nocy. Teoretycznie powinienem ruszyć dalej przy wtórze blasku księżyca ...
Siedział wygodnie na słomie i głaskał sarnę, gdy nagłe pęknięcie gałęzi postawiło na baczność uszy zwierzaka. – Spokojnie – szepnął i głaskał dalej po szyi ...
- Jest czysta – odparł Gryf. Każdemu z nas widocznie ulżyło. - Co… co to by-było? – wyjąkała przerażona Rachael. Twarz wtuliła w miękką bluzę siedzącego przy ...