Życie to ciągły trening cz.85
– Puść chłopaka – rzucił ojciec. – Jeżeli byłeś tu od początku, to wiesz, że nie mam złych zamiarów. – Myślisz, że się przestraszę trzech, czarnych aut i ...
– Puść chłopaka – rzucił ojciec. – Jeżeli byłeś tu od początku, to wiesz, że nie mam złych zamiarów. – Myślisz, że się przestraszę trzech, czarnych aut i ...
Odpowiadam na wiadomości: Nie, to nie koniec Doma. Może jutro następny rozdział :) A to jest jeszcze nieskończone, to part 1 :) What happens when he girl falls in love with a ...
Żołnierz rozwiązujący Martę zamarł na kilka chwil, a potem spytał zmienionym głosem: - Masters dopuścił się gwałtu na tobie? - Wielokrotnego — usłyszał cichutki ...
Nie chcąc wracać z pustymi rękoma kupił bukiet fioletowych tulipanów. Zapukał i zasłonił twarz mówiąc: – Czy pani Agata? – Tak. – Mam dla pani kwiaty z dedykacją ...
Kiedy się obudził zupełnie nie pamiętał, w jaki sposób znalazł się w łóżku obok Agaty. Choć spała to na jej twarzy gościł uśmiech, który niemalże natychmiast ...
- Kretyn - skwitowała go krótko, przytulając się do jego ramienia. - Cieszę się, że nic ci nie jest. Teraz, kiedy jego życiu już nic nie zagrażało, napięcie powoli ją ...
- Czy wszyscy zrozumieli swoje role? Może potrzeba coś powtórzyć, żeby tylko później nie było wątpliwości. Teraz jest na to właściwy czas, czekam na pytania od was ...
- Cholera jasna! - wrzasnął Dawid pełną piersią. Kadeci zwrócili się zdezorientowani w jego stronę. Chyba po raz pierwszy widzieli go tak wzburzonego! - Czy to znaczy, że ...
Justin POV Wyszliśmy z piwnicy, miałem nadzieje nie spotkać Zayna. Już wystarczająco mnie wkurwił. Czułem ż się zatracam, ale jednocześnie jestem szczęśliwy. Ten ...
W totalnej ciemności czyjeś ręce chwyciły Martę za ramię, prowadząc gdzieś. Trzymając swój karabin w dłoniach, za sobą i obok siebie słyszała odgłosy idących ...
Mój ból cz 34. Popatrzyłam na Aidana krytycznie. - Musiałeś to robić? – zapytałam z niesmakiem. - Tak. Idziemy! – warknął zły, chowając miecz do pochwy. Za nami ...
Wyszedłem z mieszkania. Idąc korytarzem, narzuciłem kaptur na głowę. Nie lubie takich poranków. Kiedy musze wracać do normalności. Wyszedłem z budynku i ruszyłem dobrze ...
Pod młodym pilotem ugięły się nogi tak gwałtownie, że byłby upadł, gdyby w porę nie złapał się pobliskiego stolika. - A-al-le d-dost-taną jakieś wsparcie tak w ...
Jak w prawie każdy piątek do pracy pojechał samochodem. I od samego rana dzień był już taki dziwny. Kiedy wyjechał z garażu zauważył przebite koło. Nie wściekał się ...
Panno Ambitna nie wściekaj się za opis Endays.. nie złamałem umowy co do pewnego aspektu ^^. Najwyżej napiszę to miłosne opowiadanko w rekompensacie.. XVII Gruby patrzył ...