Naszyjnik cz.5
Następnego dnia Ala miała w szkole spojrzenie mówiące, , No uwierz w końcu ! To wszystko jest prawda ! ". Może tylko tak mi się wydawało. W każdym razie nie mogłam ...
Następnego dnia Ala miała w szkole spojrzenie mówiące, , No uwierz w końcu ! To wszystko jest prawda ! ". Może tylko tak mi się wydawało. W każdym razie nie mogłam ...
Kiedy się obudził zupełnie nie pamiętał, w jaki sposób znalazł się w łóżku obok Agaty. Choć spała to na jej twarzy gościł uśmiech, który niemalże natychmiast ...
W oczekiwaniu na ojca Toma Krystian nie miał wyboru i musiał obejrzeć wszystkie kolekcje kart, komiksów i plakatów z najpopularniejszymi postaciami bajkowego świata Marvela ...
Wstał kilka chwil przed budzikiem. Wyłączył alarm, przeciągnął się i włożył kapcie. – Zapowiada się piękny dzień – westchnął i zszedł na dół. Zaparzył ...
Płomień ogniska tańczył, jak czarownica próbująca uciec przed śmiertelnym żywiołem. W mych dłoniach jawiła się pięknie zdobiona filiżanka, z której unosił się ...
Zatargaliśmy ciało Doc'a do sektora medycznego i ułożyliśmy na stole operacyjnym. Wpatrywałem się w jego martwą twarz ze smutkiem. Był pierwszym, który zgodził ...
Jednak dałem rade. Zapraszam :) W jednej chwili zmęczenie ustąpiło, dźwięki rozpłynęły się w ciszy. Czułem się odprężony, mięśnie się rozluźniły. Czułem zimne ...
Nie chcąc wracać z pustymi rękoma kupił bukiet fioletowych tulipanów. Zapukał i zasłonił twarz mówiąc: – Czy pani Agata? – Tak. – Mam dla pani kwiaty z dedykacją ...
Zanim się położył wybrał jeszcze numer Marty. Dwa razy odrzuciła połączenie, ale po chwili odpisała, ze nie ma teraz ochoty na rozmowę. W ten sposób upewnił się ...
Odpowiadam na wiadomości: Nie, to nie koniec Doma. Może jutro następny rozdział :) A to jest jeszcze nieskończone, to part 1 :) What happens when he girl falls in love with a ...
Mój ból cz 4. Spokojnie lecieliśmy przez kilkanaście minut. Od czasu do czasu nasze smoki okrążały się tylko wzajemnie. Kilkakrotnie pochwyciłam jego spojrzenie. Aż ...
Zaśmiałam się i pocałowałam go szybko w nos. Nazajutrz rano, gdy tylko zorientowałam się, że dziewczyny są już na nogach, dopadłam je w kuchni i pokazałam im ...
PROLOG Trewis znowu nie dał mi się wyspać. Podły kot umyślił sobie, że ja nawet w sobotę potrzebuje budzenia o siódmej. Cały czarny z białym jedynie koniuszkiem ogona ...
Czas zwolnił w swym ciągłym biegu, a wszelki hałas zlał się w otumanioną ciszę. Pozostał tylko syk i hipnotyzujące spojrzenie gada. Staliśmy naprzeciw siebie, mierząc ...
Siedział wygodnie na słomie i głaskał sarnę, gdy nagłe pęknięcie gałęzi postawiło na baczność uszy zwierzaka. – Spokojnie – szepnął i głaskał dalej po szyi ...