JW Agat Rodział XXX
Leżąc płasko na brzuchu, Marta z przerażeniem patrzyła przez lunetę swojego wielkokalibrowego karabinu wyborowego M107 Barret, na pikujący samolot MiG-29. Jego ogon stał w ...
Leżąc płasko na brzuchu, Marta z przerażeniem patrzyła przez lunetę swojego wielkokalibrowego karabinu wyborowego M107 Barret, na pikujący samolot MiG-29. Jego ogon stał w ...
Mam dość. Siedząc na twardym krześle w sądzie, w Londynie, czekając na rozprawę, na którą miałam przyjść z jednego powodu: miałam zadecydować o karze dla mojego ...
Adam Wypatruje za oknem kogokolwiek, lub czegokolwiek co mogłoby nam zepsuć plan. Sara wysłała mnie tu razem z Markiem byśmy zgarnęli chłopaka, który wykonywał swoje ...
- Czyżby przemoc i alkoholizm nie były wystarczającym powodem? – prychnęła Patrycja. – Gościu potrzebuje pomocy. Dlatego wkrótce wyślę go w ostatnią podróż. - Nie ...
To był jeden z tych momentów kiedy kontemplowałem rzeczywistość dookoła. Było ciemno ale ja widziałem różne rzeczy. Widziałem jak Travis w końcu trzeźwieje i ...
Choć wszystko było dopięte na ostatni guzik i cały wyjazd zaplanowany, co do godziny to przez całą noc nie potrafił zasnąć z powodu jakiegoś niepokoju. Agata nawet nie ...
- O co chodzi? – pyta. - Ja… pamiętam. Pamiętam swoją przeszłość i… wiem kim jestem. - Zatem mów. Siadam na wysokim krześle i kładę ręce na stole. Rozglądam się ...
Szedłem przez las. Krew spływała z moich ramion. Ubranie było w strzępach. Czułem, że zaraz padnę i nie wstanę. Upadłem na kolana i spojrzałem dalej. Usłyszałem coś ...
Tylko z początku pomysł Krystiana, aby pobiegać w tej chwili wydawał się jej trafny. Kolacja wigilijna obfita w pyszne jedzenie wymagała odpowiedniej ilości miejsca w ...
Kiedy się obudził natychmiast uświadomił sobie jak ciężki dzień przed nim. Zaścielił łóżko, wstawił pranie na godzinę i przebrał się w ciuchy do biegania. Czapka ...
Rano obudziłem się i usłyszałem jakiś szum w trawie przy szałasie. Wyostrzyłem słuch, przymknąłem oczy i czekałem. Wkrótce pojawił się mój przeciwnik. Był to ...
Opadające tumany pyłu poprawiały widoczność dwóm pozostałym przy życiu Aralueńskich łuczników. Jeden był zwiadowcą, co można było wywnioskować po zielono-szarym ...
- Nie! - odepchnąłem ją brutalnie od siebie. - Jeśli w taki sposób chcesz mi pomóc w likwidacji Marco, to nie pomagaj mi w ogóle. - skierowałem się w stronę drzwi. Kiedy ...
Długo się zastanawiałam czy to opublikować. Chciałam się skupić się na innych historiach, ale kiedy odkopałam moje pierwsze opowiadanie, nie mogłam się oprzeć. Od ...
Mój ból cz 31. Cierń przyglądał mi się ciekawie, kiedy prowadziłem przed sobą zalęknionego Shane’a. Prychnął z irytacją, gdy kazałem chłopakowi wsiąść na smoka ...