JW Agat Rozdział XLVI
- C-co ty ch-chcesz z-zrob-bić? - wyjąkała Marta, na kolanach cofając się przed Mastersem z oczami utkwionymi w jego imponującym przyrodzeniu. - Nie chciałaś mieć mojego ...
- C-co ty ch-chcesz z-zrob-bić? - wyjąkała Marta, na kolanach cofając się przed Mastersem z oczami utkwionymi w jego imponującym przyrodzeniu. - Nie chciałaś mieć mojego ...
Wszystko to wydarzyło się naprawdę, a zaczęło się dyskoteki z okazji Andrzejek. Ja, moja siostra Karolina oraz moje przyjaciółki Ania i Wiktoria tańczyłyśmy na sali z ...
Na świecie pojawili się pierwsi ludzie stworzeni przez Boga, a wśród nich kobieta. Imię jej było nieznane, ale siła zapisała się w księgach pewnego pisarza wędrowca ...
Dym sprawił że Owen zupełnie nic nie widział. Dodatkowo zaczynały go boleć oczy, co dodatkowo utrudniało prawidłową ocenę sytuacji. Od chwili gdy wybuchły pierwsze ...
Minął ponad tydzień. Z zaplanowanego jednego specjalnego posiedzenia Rady zrobiły się trzy, król Harold w lepszej kondycji pojawił się na wszystkich, chaos trochę ...
Amazonia – północ. Nad brzegiem rzeki, trzy ognie płonęły. Ich języki lizały ciemność, rzucając drgające, czerwono-pomarańczowe refleksy na ich nagie ciała. Cienie ...
Obudził się kilka chwil przed siódmą i zaparzył kawę do soczystego steka, jaki przygotował poprzedniego dnia. Jego umysł zapełnił się pomysłami na budowę swojej ...
- Hallo nic panu nie jest?- Owen usłyszał kobiecy głos nad sobą. Otworzył powoli oczy i ujrzał młoda kobietę. - Walizka spadła panu na głowę. Powoli się poniósł i ...
Zakon był dzisiaj pusty jak nigdy dotąd. Do uszu nie dobiegały dziarskie słowa rzucane przez grupkę dyskutujących ze sobą mężczyzn. Kuchta nie przyrządzał przybyłym ...
Kiedy dojechali na Lawendową oczom Aleksa ukazało się małe sąsiedztwo na obrzeżach miasta. Dom Agaty miał nieco ponad sto pięćdziesiąt metrów, był pokryty dachówką w ...
Rozdział 2 Wczesnym rankiem zwiadowca wyszedł na dwór by osiodłać wierzchowca. Dziewczynki szykowały się w domu. Niala zaciągnęła Alison pod okno przez które przeszły ...
Informacja o poleceniu zamordowania Matta była jak strzał w serce. Przez cały dzień nie mogłam się pozbierać i nawet nie próbowałam przyzwyczaić do siebie myśli, że ...
Mijał piąty dzień. Piąty dzień życia w zamknięciu, bez perspektyw i szansy na zmianę obecnej sytuacji. Kolejne godziny żywienia się konserwami i resztkami jedzenia ...
Siła wystrzałów rzuciła mnie na ziemię. Zaczęłam desperacko zasysać powietrze, jakby to miało mi pomóc. Spojrzałam się na mojego kata nie wierząc, że to zrobił ...
- Rozumiem... Pan wybaczy, ale w takim wypadku, porozmawiam teraz z dyrektorem - powiedziała Marta, podając żołnierzowi rękę na pożegnanie. Ten uścisnął ją lekko ...