JW Agat Rozdział XIX
- Rozumiem... Pan wybaczy, ale w takim wypadku, porozmawiam teraz z dyrektorem - powiedziała Marta, podając żołnierzowi rękę na pożegnanie. Ten uścisnął ją lekko ...
- Rozumiem... Pan wybaczy, ale w takim wypadku, porozmawiam teraz z dyrektorem - powiedziała Marta, podając żołnierzowi rękę na pożegnanie. Ten uścisnął ją lekko ...
Cześć. Im back :) Krótki rozdział, ale teraz już będą się pojawiały co piątek-czwartek tak jak było wcześniej. Następny za ok. tydzień Przez następne pół godziny ...
Śniłem, że byłem ptakiem, szybowałem po nieboskłonie, czułem promienie słońca delikatnie grzejące moje ciało. Tam w dole majaczyły drobne, niewidoczne plamki ...
Lodowate dłonie dotknęły skóry dziewczyny. Mrożący chłód przeszedł przez jej żyły zajmując miejsce krwi. Powoli zaczynała opuszczać swoje ciało. Przez mgłę ...
Obudził się kilka chwil przed siódmą i zaparzył kawę do soczystego steka, jaki przygotował poprzedniego dnia. Jego umysł zapełnił się pomysłami na budowę swojej ...
Krew znowu chlusnęła na ścianę. Veremir przeciągnął się znudzony, ta walka była irytująca. Kolejny człowiek ruszył z lśniącą w świetle pochodni kataną i zatopił ...
Cześć. Słuchajcie, wiem że troche za późno ale chcę wam życzyć Wesołych Świąt i szczęścia oraz pomyślności w nowym roku :) I fajnego sylwestra oczywiście :) Tak ...
Wyobraź sobie, że wchodzisz do pokoju. Uderza Cię ciemność. Prawą ręką wymacujesz włącznik nocnej lampki. Pstryk. Blade światło rozbiega się po pokoju. Cisza, błoga ...
Stanął w zatoczce za wiaduktem zjazdowym na drogę S10. Wybrał numer Agaty i zadzwonił. Odebrała dopiero po czwartym sygnale dokładnie wtedy, gdy miał zakończyć ...
"Dlaczego zabijasz?" -To moja praca, muszę- odpowiedziałam głosowi w nicości. "Spotka cię za to straszliwa kara..." -Ja wiem, ale ja muszę!! "Nie ...
Z tyłu Gringo miał taras i basen, podobnie jak my. Moje buty stukały o drewno wydając niezbyt cichy odgłos. Przebiegłem niczym antylopa uciekająca przed drapieżnikiem. Ona ...
Owen Thomas stał na peronie próbując przepchnac się przez tłum ludzi. Od wybuchu epidemi wszyscy próbowali dostać się do swoich rodzin. Było to zrozumiałe biorąc pod ...
-Stary, który dzisiaj? -Czwarty. -Paweł, jutro twoje urodziny! A ja bez prezentu... -Maks, nie przesadzaj. -Ej no, dwudzieste pierwsze urodziny należy ci się. -Należałby ...
Zombi zrobiły swoje i uwaga strażników skupiła się właśnie na nich. Owen biegł tak szybko jak tylko mógł. Od budynku dzieliło go około 200 metrów. Nawet nie oglądał ...
Cześć. Dzisiaj wyjątkowo dodaje w piątek. Enjoy :) - Domyślam się co siedzi w twojej głowie - Kamil położył mi rękę na ramieniu - Uważaj. Nie będę cię zszywał ...