Dziennik ocalałego z apokalipsy. cz.4
Czwartek Zaraz po wstaniu wyruszyliśmy w drogę. Nie wiem dlaczego, ale w nocy było dziwnie spokojnie. Bynajmniej po paru minutach, zorientowaliśmy się, że się wracamy. Z ...
Czwartek Zaraz po wstaniu wyruszyliśmy w drogę. Nie wiem dlaczego, ale w nocy było dziwnie spokojnie. Bynajmniej po paru minutach, zorientowaliśmy się, że się wracamy. Z ...
Jonatan nie wytrzymywał już psychicznie, miał dość tego wszystkiego. Pod koniec dnia miał stoczyć jedną z najważniejszych walk w jego całej karierze na arenie, a jego ...
Po tym, jak zostałem okradziony z większości przydatnego ekwipunku postanowiłem opuścić moje dotychczasowe schronienie, gdyż złodziej znał już jego lokalizację ...
Ćmienie w głowie nie dawało mi spokoju. Leżałem na czymś twardym i zimnym. Powoli otworzyłem oczy. I od razu tego pożałowałem. Okropny ból przeszył moją czaszkę ...
Przegadali całą noc i tylko on musiał wstać do pracy, z czego nie był zbytnio zadowolony. Jego głowa była ciężka a oczy zamykały się na dłużej przy każdym ...
Noc. Księżyc w pełni. Gwiazdy jasno migocą na niebie. Najlepsza z nich jest jednak gwiazda polarna. Wskazuje drogę zagubionym. Zaraz... wróć. Ja to robię. Ci naiwni ludzie ...
Był upalny dzień. Do domu Michała wpadł nagle Tomek z krzykiem na ustach: - Rodzice mi pozwolili! Mogę z wami jechać w góry! - Serio? To ekstra! Pamiętaj, że wyjeżdżamy ...
- Ruchy żołnierzu! Szybciej! W takim tempie już z dziesięć razy oberwałbyś od snajpera!... Ruszaj tym dupskiem! – wrzeszczała Marta do jednego z kadetów, gdy ten w ...
Zdecydowałem że teraz posty będą pojawiały się w soboty wieczorem. Tak systematycznie. I dłuższe niż to co teraz wstawiam. Także na więcej czekajcie do soboty :) ...
Logan wstał wcześnie rano i, aby nie zbudzić dziewczyny leżącej zaledwie metr od niego ruszył do swojego domu. Czas na spotkanie z ojcem, pomyślał. Gdy znalazł się ...
Podskoczyłem i złapałem dwóch końców łańcucha. Z uśmiechem zacząłem bujać się jak na huśtawce. Ale brzęk metalu zwrócił uwagę Kamila. Usłyszałem jego kroki a ...
-Kurwa… - wysyczałem przez zaciśnięte usta podpierając się prawą ręką. Usiłowałem się podnieść ale nie mogłem. Ciało wydawało się dziwnie ciężkie. Dyszałem ...
Biegnąc w stronę dziury, całkiem zapomnieliśmy o leżącym tam trupie. Kamil zastanawiał się tylko Jak daleko są te skurwysyny i skąd się tu wzięły? Przepchnęliśmy ...
Rano gdy wszyscy już zjedli śniadanie, czekała ich lekcja obrony przed czarną magią. Lekcja ta minęła szybko, gdy nadeszła pora na obiad, wszyscy udali się do Wielkiej ...
Historia która chce tu przedstawić jest tylko częścią historii która wam opowiem w częściach. Mieszkałem w małej miejscowości niedaleko Łodzi. Po śmierci babci ...