Przygodowe - str 32

  • Życie trudne jest cz.53

    Przegadali całą noc i tylko on musiał wstać do pracy, z czego nie był zbytnio zadowolony. Jego głowa była ciężka a oczy zamykały się na dłużej przy każdym ...

  • Noc Łowcy Smoków cz.5

    Logan wstał wcześnie rano i, aby nie zbudzić dziewczyny leżącej zaledwie metr od niego ruszył do swojego domu. Czas na spotkanie z ojcem, pomyślał. Gdy znalazł się ...

  • Dziennik ocalałego z apokalipsy. cz.4

    Czwartek Zaraz po wstaniu wyruszyliśmy w drogę. Nie wiem dlaczego, ale w nocy było dziwnie spokojnie. Bynajmniej po paru minutach, zorientowaliśmy się, że się wracamy. Z ...

  • Dom - 30

    -Kurwa… - wysyczałem przez zaciśnięte usta podpierając się prawą ręką. Usiłowałem się podnieść ale nie mogłem. Ciało wydawało się dziwnie ciężkie. Dyszałem ...

  • Drogą gwiazd cz.2

    Bezszelestnie podeszłam do linii drzew. Obserwowałam zbiegowisko po mojej części lasu. Leśne elfy zagoniły człowieka nad jezioro, z którego otaczały go nimfy. Czyli ...

  • Mali detektywi

    Był upalny dzień. Do domu Michała wpadł nagle Tomek z krzykiem na ustach: - Rodzice mi pozwolili! Mogę z wami jechać w góry! - Serio? To ekstra! Pamiętaj, że wyjeżdżamy ...

  • Skrytobójca, cz.3

    Jest, dodałam. Mam nadzieje, że się spodoba :). *********** Obudziły mnie turbulencje, spojrzałam na miejsce w którym siedziała Natt, ale jej tam nie było. Przestraszona ...

  • Życie trudne jest cz.44

    Stanął w zatoczce za wiaduktem zjazdowym na drogę S10. Wybrał numer Agaty i zadzwonił. Odebrała dopiero po czwartym sygnale dokładnie wtedy, gdy miał zakończyć ...

  • Życie to ciągły trening cz.5

    Otworzyła drzwi, ale nie pozwolił sobie wejść, jako pierwszy pomimo jej nalegania. – Są piękne. – Przyznam, że tak. – W taki sposób chcesz mnie przekonać? – Nic z ...

  • Dom - 101

    Biegnąc w stronę dziury, całkiem zapomnieliśmy o leżącym tam trupie. Kamil zastanawiał się tylko Jak daleko są te skurwysyny i skąd się tu wzięły? Przepchnęliśmy ...

  • Życie trudne jest cz.60

    W taksówce zamknął jeszcze oczy na kilka chwil i dopiero podwójne szturchnięcie w ramię wybudziło go ze snu. – Hotel. – Ok – zapłacił dwadzieścia funtów za kurs i ...