Nocny przerażający powrót do domu.
Trzeciego lutego około piętnastej postanowiłam iść do dobrej koleżanki, umówiłyśmy się na 16. W czasie spotkania było dość przyjemnie, rozmawiałyśmy (a raczej ...
Trzeciego lutego około piętnastej postanowiłam iść do dobrej koleżanki, umówiłyśmy się na 16. W czasie spotkania było dość przyjemnie, rozmawiałyśmy (a raczej ...
Jakieś dwa dni przed sylwestrem umówiłem się z kumplem na sylwestra. Mieliśmy się spotkać u mnie. Planowaliśmy kupić alkohol. W sylwestra rano zadzwonił do mnie kolega ...
Owen siedzial na dachu starej szopy odbywajac sluzbe wartownicza. Od chwili wybuchu epidemi zombi, nie widzial swojej rodziny. Troska o bliskich nie dawala mu spokoju i ostatnio ...
W Hogwarcie zapanował chaos, gdy spadł pierwszy śnieg. Ale również dlatego, że zbliżały się egzaminy, jak to zawsze na początku grudnia. - Kiedy mamy te egzaminy w ...
Francja, 2345 rok Idą na mnie całą chmarą. Jestem w ślepym zaułku. Nie poruszają się zbyt szybko; mają gnijącą skórę, paru z nich nie ma oka, nogi, albo innej ...
Owen podszedł do Harrisa i wycelowal w jego głowę. - Powiedz mu że wszystko jest ok ! - Nie uda ci się wydostać z osady, lepiej poddaj się odrazu - odpowiedział Harris ...
Dom do którego doszliśmy po kilku minutach szybkiego marszu wybudowany był w głębi lasu. Cały był zrobiony z kamieni. Wyglądał jak mały zameczek. Dwie wieżyczki ...
Dzień 8 Poranna warta nie była zbyt ciężka, tym bardziej, że nic ciekawego się nie działo. Przygody zaczęły się dopiero po 11. Mianowicie Marek spostrzegł grupkę ludzi ...
Mam wrażenie, że jeżeli moje życie będzie cały czas takie poplątane, to kiedyś w końcu szlag jasny mnie trafi. Cały wczorajszy wieczór rozmyślałam nad chłopakiem ...
"Z kont rewolucją się nie rozmawia... Był Grudzień 1970 r, Janek Wiśniewski po wysłuchaniu prowokujących wiadomości, w których mówili iż należy już iść do ...
W końcu jest czwarta część, sory że tak długo, ale coś nie mogłem czasami słów znaleźć. A teraz miłej lektury. Dzień 4 Jest godzina 5:14, właśnie zmieniłem Wojtka ...
Poniedziałek, 1. 08. Drogi pamiętniku! Po 17 latach przeprowadziliśmy się z miasta na wieś do domku. Jest cudownie! Mamy taki piękny duży dom. Mamy nawet piętro, które ...
Szłam leśnymi ścieżkami wsłuchując się w odgłosy lasu. Zero ludzi, zero samochodów. Tylko ja, szelest spadających liści i trzaskające pod moimi stopami gałązki ...
-Gdzie są wszyscy-zapytałam. -Większość osób jest na zajęciach na 2. piętrze. Ty już też tam powinnaś być. Zostaw swoje rzeczy i chodźmy na górę. -Dobrze, ale ...