"Łódka"
Wraz z moimi przyjaciółmi wybraliśmy się na pobliskie jezioro. Było nas dość sporo, każdy miał swoje auto więc z noclegiem nie było problemu. Jak dojechaliśmy na ...
Wraz z moimi przyjaciółmi wybraliśmy się na pobliskie jezioro. Było nas dość sporo, każdy miał swoje auto więc z noclegiem nie było problemu. Jak dojechaliśmy na ...
Poniedziałek, 1. 08. Drogi pamiętniku! Po 17 latach przeprowadziliśmy się z miasta na wieś do domku. Jest cudownie! Mamy taki piękny duży dom. Mamy nawet piętro, które ...
Po dłuższym czasie zaczynałam wracać do siebie, chociaż nadal nie mogłam pogodzić się ze śmiercią mamy. Wróciłam do szkoły. Tylko czekająca już na mnie w ławce ...
Po paru miesiącach w Albur zaczęła się "wojna" kto ma zostać królem po śmierci Azuma. Kandydaci często lubili pozbywać się innych. Jak wiadomo najlepszymi ...
Wreszcie dodam trochę akcji. Osoby w opowiadaniu wydadzą wam się niedorzecznie głupie. Miłego czytania ;) Zobaczyłam oślepiający błysk po drugiej stronie miasta. Część ...
Zbliżała się godzina wyjścia na powierzchnię. Siwy siedział niedaleko grodzi hermetycznej i czekał na przywódcę grupy. Wpatrywał się w popękany, niegdyś biały strop ...
JW Agat Rozdział XXIV Od autora. Opowiadanie zawiera scenę 18+, dlatego niepełnoletnich proszę o pominiecie jej ;) Scenka napisana specjalnie dla mojego ulubionego czytelnika ...
Poniżej całe, choć nie do końca doszlifowane opowiadanie, którego pierwsze dwie części zamieszczałam ostatnio (Anna, John). Kto czytał może przejść dalej :) Wyszło ...
Słońce w zenicie – pierwsze zaskoczenie. Sara przez resztę dnia nie wychodziła z namiotu. Siedziała na składanym krzesełku, trzymając małe lusterko w dłoni ...
- Viktor? A co ty tutaj robisz? - zdziwiła się Molly Weasley, nakrywając do stołu w niewielkiej kuchni, kiedy wszedł do niej Krum. - Ja przyszedł się spytać, czy wy coś ...
Obudziłem się rano ale jak dotąd nie słyszałem żadnych wystrzałów. Podniosłem się bardzo głodny. Musiałem szybko znaleźć jedzenie, jeśli chciałem przeżyć ...
- Sebastian, błagam cię, uważaj na siebie, dobrze? – mruknęłam. - Nie martw się. Ni mi nie będzie. Obiecuję ci to! – powiedział, obejmując mnie delikatnie ...
Nie stać mnie żeby tobie odpisywać na esemesy Hybrajan -, -""" ***************** Słońce dopiero co wstało - świt. Pierwsze promienie padały na moją ...
Z jednej strony telefon z MSZ był dla niego jedną z najlepszych informacji ostatnich dni, z drugiej nie wiedział, czego się spodziewać. W końcu tyle czasu nie widział ...
Do zakładu Psychiatrycznego w Tenneese trafiłam pierwszy raz w wieku 13. lat. Właściwie to rodzice mnie tam wysłali. Tamtą wizytę pamiętam, jak przez mgłę. Pamiętam ...