Jesteś lekarstwem dla mojej duszy. Cz. 9
Perfumy, te perfumy, które prześladowały mnie tyle lat, perfumy o których nie mogłem jeszcze długo zapomnieć po naszym rozstaniu, nie mogłem zapomnieć jej. Coś było nie ...
Perfumy, te perfumy, które prześladowały mnie tyle lat, perfumy o których nie mogłem jeszcze długo zapomnieć po naszym rozstaniu, nie mogłem zapomnieć jej. Coś było nie ...
Marysia Dawno nie byłam tak bardzo zmęczona. Opadłam na kuchenne krzesło i kątem oka obserwowałam małą kulkę śpiącą niespokojnie w brązowym koszyku. Dzisiaj Odie ...
Justin się uparł, że muszę jechać do szpitala, więc już w drodze krew zaczęła mi strasznie lecieć i ja, i Justin panikowaliśmy. Starałam się zachować spokój, gdy ...
Następnego dnia czułam się odrobinę lepiej i trochę bardziej pewna siebie. Ubierając się rano, spojrzałam na swoje odbicie w lustrze i powiedziałam: - Pamiętaj, Carly: ...
Obserwowałam dramat w przedpokoju, zastanawiając się, dlaczego ludzie muszą być aż tak bezmyślni. Iza obrzucała przyszłego eks męża kolejnymi przedmiotami, wydając ...
Marta Dzisiaj jest ten wielki dzień! Wychodzę ze szpitala! Cieszę się jak pedofil w przedszkolu. Co prawda przebywałam tu tylko dwa dni, ale dla mnie to była wieczność i ...
Śmiech demona sprawia, że na moim ciele pojawia się gęsia skórka. Spoglądam na Alexa, ale widzę, że obecność Drake'a nie zrobiła na nim większego wrażenia ...
Chciałam wam zrobić niespodziankę oto ona. Jeśli wam się spodobała dajcie komentarz. Pozdro Ari ...
Następnego dnia obudziłam się przed 10. Tak mnie głowa bolała, że szok. - Cholera. Jak ja się znalazłam na górze w swojej sypialni? Nic nie pamiętam. No prawe nic. Wiem ...
Do Sylwestra został już tylko jeden dzień, więc przez większość czasu głównie podrygiwałam z ekscytacją na myśl o tym pamiętnym dniu. Po raz pierwszy czekało mnie ...
Patrycja: Zerkałam niepewnie raz na mamę, raz na ojca, trzymając mocno Michała za rękę. Było tyle rzeczy, które chciałam mu powiedzieć, ale za każdym razem brakowało ...
- Jak musisz, w końcu to też twój pokój- westchnęłam. W końcu muszę to wytrzymać we wrześniu i tak wrócę do domu, a potem zacznę moje wymarzone studia i będę miała ...
Niech to szlag! Godzina 9:00. Zaspałam! Nie warto już iść do tej budy. A poza tym nie mam czym... Autobus już dawno odjechał... Zła weszłam do kuchni i zrobiłam sobie ...
Musiałam przed samą sobą przyznać, że jestem tchórzem. Postanowienie przyszło mi znacznie łatwiej niż wykonanie. Niemal cały dzień próbowałam trzymać się od Marka z ...
- Ale nie dali ci spokoju, prawda? - domyśliła się Emily, wpatrując się w napięciu w widok za oknem. - Nie — przyznał ponuro brunet. - Nie dali mi spokoju, choć nie ...