Na Zawsze ! Cz 4
Po jakiejś godzinie byliśmy już na miejscu. Blondyna odrazu od wejścia zauważyła Piotrka, więc czym prędzej do niego pobiegła, a my ruszyliśmy w ich kierunku ...
Po jakiejś godzinie byliśmy już na miejscu. Blondyna odrazu od wejścia zauważyła Piotrka, więc czym prędzej do niego pobiegła, a my ruszyliśmy w ich kierunku ...
Lena weszła i zobaczyła wtedy małą, czarną kulkę leżącą w rogu sofy. Szeroki uśmiech zawitał na jej twarzy. Podeszła to zawiniątka i usiadła na skraju kanapy, nagle ...
Maciek z Kubą stoją jak słup soli na środku pokoju. Zaraz nie wytrzymam i coś im powiem. - Ej, no chłopacy. Co jest? - Wyprzedziła mnie Zuza. - Zaśpiewamy pod dwoma ...
Leżeliśmy na łóżku bez słowo, leżałam wtulona w niego, ciesząc się nim. Była już godzina 11:15. Sebastian nagle wstał i poszedł zrobić sobie śniadanie, chwilę ...
Zanim przeszli jednak te kilka kroków, Jake został gwałtownie zatrzymany przez rozwścieczonego Shane'a. - Ty! - ryknął były Emily. Green zachował jednak trzeźwość ...
Kilka minut drogi i byłyśmy na miejscu. Było już nawet sporo ludzi, a większość osób z naszej szkoły. Zapytałam Edytę czy pójdziemy gdzieś dalej usiąść ...
Wyszłam z budynku i od razu udałam się do samochodu. Wiedziałam, że była Elyas'a nie zjawiła się w Londynie przypadkowo. Miała swój plan, do którego zawzięcie ...
Co za dziwny sen. Była w klubie, a potem przyszedł po nią Nick. I wziął ją na ręce, i do hotelu. Jak to sen, pamięta tylko przez mgłę. Co jeszcze tam było... Ostry ból ...
Po wyjściu od lekarza, moje emocje w końcu wychodzą, zaczynam płakać i nie mogę przestać w końcu znalazłam chusteczkę i telefon wybieram numer do Zuzy. -Zuza, wyszłam ...
-Ale wiesz, że moja szkoła jest w drugą stronę?!- krzyknęła, tak żeby ją usłyszał. -Tak wiem. -I miałeś mnie tam odwieść. -Szczerze mówiąc nigdy nie miałem tego w ...
W domu leżał na łóżku i zastanawiał się czy już do końca świata nie znajdzie leku, który w stu procentach leczyłby raka i inne, cholerne choroby, od których umierają ...
Zmęczone wraz z mamą udalysmy się do swoich pokoi. Zakupy się udały. Do domu wróciłyśmy obładowane pełnymi siatami. Szofer miał z nas ubaw, gdyż wygłupiałyśmy się ...
Sobota upływała mi na błogim nicnierobieniu. Rodzice zaprosili mnie na obiad, który miał być ekwiwalentem hucznej imprezy. Nic tak nie poprawia człowiekowi humoru jak ...
Otworzyłam szerzej oczy. Coś musiało się stać, ale nie wiedziałam na co muszę się przygotować. Z Maggie nie miałam już od dobrego roku kontaktu przez moją ...
- No wydus to z siebie wreszcie! - Majka do mnie dzisiaj dzwonila. Chce się spotkac, mowila zebym nie odmawial jej tego spotkania. Chce mnie przeprosic, wyprostowac nasze ...