Cela
"Biegnę wystraszony w zgiełku. Czy to moja kolej? Oto nadchodzi ból. W cały Paryżu, porzucam siebie. I odlatuję, lecę, lecę, lecę... Nic tylko nadzieja..." * ...
"Biegnę wystraszony w zgiełku. Czy to moja kolej? Oto nadchodzi ból. W cały Paryżu, porzucam siebie. I odlatuję, lecę, lecę, lecę... Nic tylko nadzieja..." * ...
Część 1 Miał to być zwykły dzień. Miałem dzisiaj fizykę, Polski i oczywiście matmę. Później wyszliśmy na miasto coś zjeść razem z Damianem i Kamilem ...
Jechali do domu w ciemną noc. Jego twarz od czasu, do czasu oświetlana była żółtymi snopami światła, które dawały przydrożne latarnie. Młody mężczyzna, brązowe ...
Koszmar. Obudził mnie własny krzyk. Znacie ten rodzaj koszmarów? Ten, który przywołuje bolesne wspomnienia? W moim śnie znowu byłem małym chłopcem. Znowu byłem ...
Bartek podszedł do swojego, cuchnącego salonem, czerwonego BMW. Auto dostał na urodziny, trzy miesiące temu. Starzy pewnie wzięli kolejny kredyt, chcąc mu wynagrodzić ...
Zamknąłem ją w piwnicy. Pomyślałem, że tak będzie bezpieczniej. Czasami życie zmusza nas do podejmowania trudnych decyzji. Nie powiem, wahałem się, ale stwierdziłem ...
Marek przeglądał bez zastanowienia dokumenty leżące na biurku. Nie czuł tego co kiedyś. Pasja, która cechowała go, gdy zaczynał karierę prokuratora przeminęła. Chęć ...
Liam myślał, że przechytrzy porywacza Xandry i znajdzie ją. Jednak on nie był taki głupi, lokalizacji telefonu nie dało się namierzyć. Wrócili do punktu wyjścia ...
Letni wietrzyk powoli rozwiewał długie blond włosy kobiety, która wyszła z komendy policji. Uśmiechnęła się lekko kładąc rękę na swoim brzuchu. Nie mogła uwierzyć ...
Poranki „po” są zazwyczaj niezręczne. Babeczki lubią się miziać, tulić i oczekują deklaracji miłości. No chyba, że się je wygna z łóżka zaraz po tak zwanym ...
Doktor Clark postanowił nie ociągać się z poszukiwaniami trzeciej ofiary. Chciał doprowadzić swój plan do końca jak najszybciej, dopełnić album trzecią fotografią ...
Pewnie jesteście ciekawi, co było przyczyną śmierci barmana. Otóż... to nadal jest tajemnicą. Na ciele miał tyle śladów po igłach – świeżych i nowych, że nie ...
Ciężkie krople deszczu rozbijały się o twardą drogę. Gęste, ciemne chmury odcięły dostęp do jasnego nieba. Wszędzie panował mrok, chociaż do zmierzchu było jeszcze ...
Do pracy pojechaliśmy razem, jednak wypuściłem Anielę dwie ulice wcześniej. Dość szybko zaparkowałem i wysiadłem, po czym bez ociągania popędziłem do wejścia. Od ...
Właśnie skończyła się wieczorynka i na ekranie telewizora pojawiły się reklamy. Czteroletnia Marcysia wiedziała, że jej dzień już dobiega końca. Czas powiedzieć ...