Nowa Ja (38)
- Obudź się! Czas wstawać!- usłyszałam dojrzały, męski, okropny głos Otworzyłam oczy i zobaczyłam.. kogo ja mogłam zobaczyć? Od kilku dobrych dni, tygodni? Chyba ...
- Obudź się! Czas wstawać!- usłyszałam dojrzały, męski, okropny głos Otworzyłam oczy i zobaczyłam.. kogo ja mogłam zobaczyć? Od kilku dobrych dni, tygodni? Chyba ...
Kuba stracił kontrolę nad swoim ciałem. Nie mógł kierować się tam gdzie chciał. Nieznana siła przeniosła go przez drzwi. Chłopiec został wrzucony do małego ...
Hania przeczesała włosy szczotką, poprawiając kwiecistą spódniczkę. Wyglądała naprawdę dobrze. Widać było już pierwsze efekty treningu. Jej brzuch, choć ...
Tadek wpatrywał się martwym wzrokiem w sztuczne słońce żarówki. Oglądał zdjęcia po raz milion pięćset tysięczny, szukając oznak Photoshopa. Jednakże, mimo usilnych ...
Dla Alberta dobiegał końca kolejny dzień wytężonych spotkań oraz podejmowania ważnych decyzji. W tej chwili, kilka minut po północy, siedząc na balkonie wreszcie mógł ...
Dzień był przejrzysty i chłodny, jak zimna woda nabrana z rwącego górskiego strumienia. Słońce odbijało się od śniegu, kłując niemiłosiernie w oczy, jak naostrzone ...
Jestem A, na pewno będziecie się zastanawiać kim jestem, ale o tym później opowiem, Wam o pewnej rodzinie.Matka i ojciec i dwoje dzieci układ idealny. Tak dla ludzi ...
Była nienasycona. Ledwo zdążyłem na miękkich nogach opuścić samochód, a już przyssała się do moich ust. Zupełnie nie wiem, co w nią wstąpiło. Zachowywała się tak ...
Wczorajszej nocy spacerowałem przyglądając się niebu. Mam do szczęście, że od kilku dni jest bezchmurne, więc wyraźnie widać gwiazdy oraz Księżyc. Ludzie mają różne ...
Detektyw James Muffin czyli czlowiek upadly i przegrany. Przynajmniej tak o sobie myslal... Dwa lata temu opuscila go zona, poprostu spakowala walizki i się wyprowadzila. Od ...
James zaparkował pod kostnica miejska i wolnym krokiem ruszył w stronę budynku. Mimo całego swojego doświadczenia zawodowego nie potrafił pozbyć się wrodzonej niechęci do ...
Była zimna noc. Deszcz energicznie uderzał w zamknięte okno gabinetu służbowego porucznika Davida Bella. Bell jak zwykle siedział na komisariacie do późnej nocy. Dziś ...
Patrzyłem na Michela i nie do końca wiedziałem, co właściwie mam mu powiedzieć. Tam, w gabinecie szefa, Aniela mogła właśnie walczyć o życie, a ja mam teraz opowiadać ...
Nieznane towarzystwo małymi, wolnymi krokami zbliżało się w ich stronę, nie mieli szans na jakąkolwiek jeszcze reakcję, ani nawet po to by iść do domu po broń. Sebastian ...
Telefon zadzwonił w najciekawszym momencie, całkowicie wybijając nas z rytmu. Z początku chciałem go olać, ale upór osoby po drugiej stronie, nie pozwalał mi za grosz ...