Niebieska Sukienka cz.1
– Pani Bolesławska! – Usłyszała krzyk pod sklepem. Zerwała się jak oparzona ze starego, pamiętającego czasy Gomułki, skrzypiącego krzesła i wybiegła na zewnątrz ...
– Pani Bolesławska! – Usłyszała krzyk pod sklepem. Zerwała się jak oparzona ze starego, pamiętającego czasy Gomułki, skrzypiącego krzesła i wybiegła na zewnątrz ...
Tej nocy krople deszczu roztrzaskiwały się z pluskiem o zakurzone ulice Krakowa, wtapiając się w drobne wyżłobienia pęknięć bruku. Szła jedną z nich, bezszelestnie, a ...
Ciemna, bezgwiezdna noc. Księżyc w pełni rozświetla przerażającą scenerię. Cały podjazd jest w świeżej krwi... Ludzkiej krwi. Amy kończyła wycinać perfekcyjny ...
Jechaliśmy do mieszkania w dzikim pędzie. Całe szczęście, że auto zostawiłem nieopodal okna, którym zwialiśmy z miejsca zbrodni. Inaczej mogłoby być z nami krucho ...
Karol szedł szybkim krokiem, bo już był spóźniony. Spieszył się na zajęcia z fizyki, które sprawiały mu sporo problemów. Pocieszał się faktem, że nie był ...
Adam szedł wraz z Kubą ulicą Kościuszki. Wyglądali jak bracia. Coś w tym było, bo przez krótki czas wytworzyła się między nimi ‘braterska chemia’. Rozumieli się ...
Był już czerwiec. Ostatni tydzień nauki, ponieważ zbliżały się wakacje. Ja, zwykły, szesnastoletni chłopak uczęszczałem do ostatniej klasy szkoły elementarnej w Los ...
Moją opowieść zacznę od dnia przesłuchania, które na zawsze zmieniło moje życie. Tego dnia jak zwykle udałem się z rana na komisariat. Właściwie nic szczególnego się ...
Oczami Artura: - Haha Aga masz gościa. Chyba zaczniecie mi płacić za przemycanie go do poko.....ju Głos Bartka załamał się, a ja miałem ochotę przetrzeć oczy ze ...
Na obiad wybrałem się do restauracji. Gdyby nie nasze rocznice wcale bym się w nich nie pojawiał. Moja żona gotowała tak smacznie, że nie musiałem nigdy jeść na ...
Wojtek desperacko poszukiwał koszuli. Gdzieś tu przecież była. Prasował ją wczoraj. - Fuuuuck! - krzyknął, gdy uderzył łokciem o szafę. - Nie przeklinaj przy ...
Oczami Agnieszki: Czułam jak całe moje ciało sztywnieje... Co teraz? Przecież ona się wścieknie ! Jakby tego było mało, Artur postanowił skomentować moje trzaskanie ...
Grałem w golfa. Uwielbiałem to pole za swoim domem. W końcu dzięki mojej ciężkiej pracy mogłem się dorobić tego wszystkiego. Krótki powiew przemknął przez moje włosy ...
Jacek zawsze się spóźniał. Nienawidziłem tego. Czekam już 15 minut. Zabawne, prawda? Zdehumanizowany morderca planujący swój wielki powrót, niecierpliwi się jak małe ...
Rozdział jak na razie ostatni z tego prostego powodu, że to kolega, z którym opowiadanie pisałam ma jego zakończenie, a ja się go nie mogę doprosić, by mi je podesłał ...