Odwrócenie ról
- Hahaha, znowu go widziałem, znowu go widziałem! - darł i śmiał się wniebogłosy. Tym nad wyraz pobudzonym osobnikiem był nie kto inny jak Stary Wariat Joe, tak, tak na ...
- Hahaha, znowu go widziałem, znowu go widziałem! - darł i śmiał się wniebogłosy. Tym nad wyraz pobudzonym osobnikiem był nie kto inny jak Stary Wariat Joe, tak, tak na ...
Wspinam się, włażę ku górze, dla odpoczynku, dla rodzinnego ciepła. Ale nic z tego, znowu się poślizgnęłam i spadam, z hukiem i trzaskiem staczam się w dół ...
Białoszare światło, przebijające się coraz mocniej i mocniej przez skórę zamkniętych powiek skutecznie wybudzało go ze snu. Próbował walczyć, nie mając najmniejszej ...
,, Stara miłość” Byłam gwiazdą na twym niebie Mocno świeciłam tylko dla ciebie Jaśniałam mocno, by swymi cieniami Coś mogło powstać między nami. Jaśniałam w ...
Witam, także minęło kilka dni. Wróciłam żeby opisać moje beznadziejne życie. Nie zaznaczyłam wcześniej, że moj remont w pokoju trwa od początku grudnia. I nadal nie ...
Czarna pani dobrej śmierci Czarna pani złej pamięci Czarna pani mych kości i wspomnień mej młodości Czarna pani jak kawa Czarna pani nie mądra taka Czarna pani, bo nie ...
Korekta na lipiec 2016. Wybiła piętnasta. Tomek pisał już siódmą godzinę. Nie potrafił tego wytłumaczyć, jakby wpadł w obłęd, jakby ktoś rzucił na niego urok. Po ...
Szum silnika autobusu skutecznie zagłuszał wszelkie rozmowy, jednakże licznym pasażerom nie przeszkadzało to w tym, by spróbować jeszcze głośnie podjąć próbę dialogu ...
Zobaczymy mówił ślepiec co był mędrzec * Noga, ręka, noga o'la Boga ręka, noga, ręka aż mi żyłka pęka ręka, noga, ręka gęba uśmiechnięta * Jeden jest uległy ...
Zapach czarnej kawy. Uwielbiałam go. Przynosił mi natychmiastowe ukojenie, sprawiał, że czułam, jak żyłam. Był głęboki, słodko-gorzki. A smak? Gorzkość przełamana ...
Dopóki jeszcze dziś Dopóki jeszcze serce góruje nad rozumem Poczekaj…. Mam dla Ciebie prezent Poczekaj... Niech poczuję Twój dotyk Poczekaj... Nie otwieraj Do wczoraj Do ...
(Szef) Otwieram posiedzenie zarządu. Najpierw przeliczmy, czy są wszyscy. Phil, George, Orwell, Frank, Sinatra i ja. Zaraz… Brakuje jednego członka. (George) Ja swojego mam ...
Ostatni. Wracał właśnie do domu zadowolony, że zdążył ze wszystkimi na czas. W żądnym wypadku nie mógł przewidzieć tego, co za niedługo miało się wydarzyć... * ...
Strzelanie z karabinu zawsze go wyciszało. Chwile na przy celowanie, dłuższe przeciąganie spustu i strzał... Podnoszenie rączki zamka, przesuniecie jej w tył, łuska ...
Wielki barak zwany stołówką rozbrzmiał głośnym echem wystrzału, a wiele twarzy zbladło, widząc jak ciało ich kolegi, uderza w talerz. Tylko ci o stalowych żołądkach ...