Zakład w małym miasteczku
Marta, siedząc wygodnie na starej, wysłużonej kanapie, nasuwała na nogi cieliste pończochy. Robiła to powoli, ponętnie, jakby wykonywała to na widowni pełnej poruszonych ...
Marta, siedząc wygodnie na starej, wysłużonej kanapie, nasuwała na nogi cieliste pończochy. Robiła to powoli, ponętnie, jakby wykonywała to na widowni pełnej poruszonych ...
Poznała go w nietypowy sposób. Na czacie. Nie wiedziała jak naprawdę wygląda, miała tylko wyobrażenie jego osoby. Podobno był wysokim dobrze zbudowanym brunetem o ...
Po tym, jak Ania dostała ode mnie klucze do mieszkania, przychodziła zdecydowanie częściej. Wyraźnie lubiła zjawiać się niepostrzeżenie i zaskakiwać mnie o różnych ...
ONA Mogłabym napisać książkę pt. 'Życie seksualne napalonej nastolatki'. Wiedzę miałam, praktykę tym bardziej i wciąż doskonaliłam się w ramionach ojczyma ...
" DRRYYYNNNN, DRRYYYNNNN…” – Kurwa, muszę zmienić ten dzwonek – powiedziałam podnosząc się z łóżka. Gdy już znalazłam ten nieszczęsny telefon – przestał ...
Mam na imię Elin, mam 19 lat. Kilka miesięcy temu moje życie się zmieniło. Wracałam późnym wieczorem od chłopaka. Z racji iż byłam bardzo zmęczona, postanowiłam udać ...
Kiedy Ania z mamą i Zuzą roztrząsały jego losy i temat przeniesienia w pobliże czy nawet do samego Krakowa, Paweł robił swoje, jak umiał najlepiej, myśląc o krokach ...
Musieli czekać. Najpierw do chwili, gdy rodzice pójdą spać - wtedy Michał mógł znowu przyjść do niej do pokoju na poddaszu, jedynego w tym domu zamykanego na klucz ...
Witam po przerwie przepraszam ale problemy rodzinne.Tym razem historia z przed 5-lat pojechaliśmy z Ewą na kilka dni do agroturystyki w okolicy Krasnegostawu.Przed wyjazdem ...
Dystyngowany kamerdyner ukłonił się i gestem dłoni zaprosił do środka. - Państwa maseczki, proszę – powiedział Mężczyzna założył na oczy czarną - klasyczną, jak ...
- Witam Pana tu młodszy aspirant M. czy mógłby Pan przyjechać do Szpitala wojewódzkiego, Pana żona i córka miały wypadek. - ten telefon zastał mnie w biurze gdy ...
Umówiliśmy się z Ewą, że do Lublina pojedziemy pociągiem.Kupiłem bilety i zadzwoniłem do siostry że będziemy 26 listopada rano około godziny siódmej. 25 listopada ...
Dzień zapowiadał się całkiem zwyczajnie, pobudka szybki prysznic śniadanie i praca. Nic nadzwyczajnego pełno klientów z przeróżnymi kłopotami bankowymi. Dzień jak co ...
Na tym w zasadzie skończyło się wróżenie. Od myśli o wystawianiu na próbę przez sukces przeszliśmy do innych filozoficzno-egzystencjalnych przemyśleń. Z piciem trochę ...
... Pomimo tego że strasznie podniecał nas widok nagiej blond pięknośći, postanowiliśmy że lepiej będzie wyglądać w swoich dziwkarskich czarnych kozakach. Kazaliśmy jej ...