Sport w parku
Marta bardzo lubiła dbać o swoje ciało, robiła to przede wszystkim poprzez ćwiczenia, stosowała dietę i ciężko trenowała. Codziennie rano wybierała się na ...
Marta bardzo lubiła dbać o swoje ciało, robiła to przede wszystkim poprzez ćwiczenia, stosowała dietę i ciężko trenowała. Codziennie rano wybierała się na ...
Było chłodne zimowe popołudnie. Słońce już od godziny tkwiło gdzieś ponad horyzontem, więc peron dworca oświetlały gęsto ustawione latarnie. Z megafonów dobiegał ...
Po wyjściu z domu nie mógł „odpalić” swojej wysłużonej Toyoty, na domiar złego teraz stał w cholernym korku. Wyglądało na to, że spóźni się na uczelnię, a ...
--Przepraszam za błędy-- Elena miała 16 lat. Była średnio atrakcyjną dziewczyną, która miała brązowe włosy i zielone oczy. Ojciec był psychologiem, a matka Stella ...
Na miejscu przywitały nas niedwuznaczne uśmieszki reszty imprezowiczów. Aneta położyła się na kocyku i zasnąła a ja dołączyłem do kolegów pić wódke. Siedziały z ...
" DRRYYYNNNN, DRRYYYNNNN…” – Kurwa, muszę zmienić ten dzwonek – powiedziałam podnosząc się z łóżka. Gdy już znalazłam ten nieszczęsny telefon – przestał ...
– Robercik! Ryju niemyty, ulubiony! – Młody mężczyzna, chwiejąc się we wszystkie strony, parł wprost na siedzącego na podłodze pod ścianą Raysa. – Kocham cię ...
- Witam Pana tu młodszy aspirant M. czy mógłby Pan przyjechać do Szpitala wojewódzkiego, Pana żona i córka miały wypadek. - ten telefon zastał mnie w biurze gdy ...
Dzień zapowiadał się całkiem zwyczajnie, pobudka szybki prysznic śniadanie i praca. Nic nadzwyczajnego pełno klientów z przeróżnymi kłopotami bankowymi. Dzień jak co ...
Dawno nie pisałem ,ale jakoś brakowało czasu,nie będę opisywał wesela.Historia wydarzyła się nie całe dwa miesiące po naszym ślubie.W połowie sierpnia Kamil mój szew ...
Kolejne tygodnie mijały nam coraz szybciej. Wspólne spacery, zakupy i spędzany razem czas, dawały nam poczucie jedności i umacniały więź między nami. Oprócz seksu ...
Stanąłem przed drzwiami mieszkania mojej nauczycielki pianina i zapukałem do drzwi. Dobiegające z wewnątrz dźwięki Sonaty Księżycowej Ludwiga van Beethovena ucichły, a ...
Obudził mnie dudniący o dach deszcz. Nie zwiastował niczego dobrego. Nie był intensywny, a ciągły, co nie napawało mnie optymizmem. Nie chciałam ostatnich sześciu dni ...
Historia, którą opowiem wydarzyła się parę lat temu, kiedy miałam 15 lat. Byłam skromną dziewczyną w zaawansowanej fazie dojrzewania, niezbyt wysokiego wzrostu o zgrabnym ...
Nie zasypiał gruszek w popiele… Jakże szybko przystąpił do szturmu… Nie zdążyłam nawet podać kolacji… Twierdząc, że chce podziwiać moje eleganckie pończochy ...