Z pamiętnika niedoszłego samobójcy. Część 32. Łamanie pieczęci.
Część 32- Łamanie pieczęci. Zabronili mi pojechać do Zielonej. Tęsknota, to jednak zakłamana suka. Siedziałem tego dnia wpatrzony w kałuże, w której obijał się zarys ...
Część 32- Łamanie pieczęci. Zabronili mi pojechać do Zielonej. Tęsknota, to jednak zakłamana suka. Siedziałem tego dnia wpatrzony w kałuże, w której obijał się zarys ...
Usłyszałam płacz. Głośny, ciepły, lecz przejmujący płacz. Roznosił się po całym budynku i odbijał się od zimnych ścian. Był czymś zupełnie nowym, innym – ...
Jak prostytutka, stara kamienica stała pośrodku długiej elektrycznej pierzei. Drzwi i kilka zamków – niektóre całkiem nowoczesne, tylko jeden wiekowy oryginalny po ...
Powrót do domu przebiegał znacznie gorzej, niż podróż do Los Angeles. Finn po raz kolejny miał całą poobijaną twarz, a Jackson dalej ział ogniem. Na nic się zdały ...
Często jest ci ciężko, ale ty jesteś silna, masz wole walki. Nie poddajesz się. Nigdy. Często jest ci ciężko, ale ty tego nie pokazujesz. Wolisz uśmiech. Często jest ci ...
Natalia Siedzę na drugim fotelu, który – na moje nieszczęście – jest niestety nierozkładalny. Trzymam na kolanach laptopa i przeglądam cały internet w poszukiwaniu ...
Trzęsącymi się dłońmi Daria wrzuciła „Drive” na przekładni. Wolała manualną skrzynię biegów, ale ten typ Mercedesa był dostępny tylko w automacie. Wyjechała z ...
Patrzę, jak nieznajomy, w średnim wieku mężczyzna zapala papierosa, po czym obserwuje go, przewraca w palcach, by na końcu włożyć go do ust i się zaciągnąć. Czarny ...
– Hej, czarnulka, ależ jesteś ładna, wiesz? Twoja koleżanka, chociaż trochę brzydsza, też niczego sobie, więc nie rozumiem, co tu robicie z tymi frajerami – wypaplał ...
Wracałam późno wieczorem. Była około 23. Nie pamiętam już dokładnie. Szłam do domu od mojej przyjaciółki miałam jakieś 20 min. Nagle usłyszałam jakieś śmiechy ...
– Lilu... obudź się... – głos Pauli niewyraźnie przebijał się do mojej świadomości – no wstawaj, kuchnia już otwarta, a ty nadal tkwisz w łóżku. Wyłaź! – ...
Tamtego dnia...brutalnie przypomniano ludzkości, o wmawianym poczuciu bezpieczeństwa i upokorzeniu egzystowania w klatce zwanej murem. - Mamo! Tato! Mitsuba! Nie! Ja...wyrżnę ...
4.04.2016r. -Dojdzie do siebie?-zapytała jedna z pielęgniarek idących korytarzem. -Wzrok nie został uszkodzony, ale musi przez jakiś czas pozostać w ...
– W sobotę jest impreza u Arona – mruknęła Olga, siadając po turecku na łóżku Pauliny. Poprawiła włosy i przyjrzała mi się uważnie. – Wiesz, co to oznacza? ...
Miłej lektury :)) ### Idąc drogą do szkoły spotkałem psa. Był zły. Warczał na mnie, bo nie podobało mu się to, że wchodzę na jego teren. Pogryzł mnie w nogę. W ...