Dramaty - str 61

  • Za bardzo - Rozdział 27 - BONUSOWY

    Wpatruję się w sufit i nie czuję nic. Drobne, ciepło ciało wtula się we mnie, ale moje serce pozostaje niewzruszone – tak jak ja. Chciałem ją mieć tylko dla siebie, ten ...

  • Zakręty losu #43

    Gdy się ocknął pierwsze, co do niego dotarło, to ból tylnej części czaszki. W głowie wirowało, co z upływem kolejnych sekundy z wolna ustępowało, niemniej jednak ...

  • Szare istnienie - zmiany #10

    Od razu sprawdziła lodówkę i rzeczywiście – prócz masła i resztek sera świeciła pustką. – Poczekaj chwilę – poprosiła i zniknęła w swoim pokoju, wracając po ...

  • Za mało - Rozdział 19

    Natalia Siedzę na drugim fotelu, który – na moje nieszczęście – jest niestety nierozkładalny. Trzymam na kolanach laptopa i przeglądam cały internet w poszukiwaniu ...

  • To dom

    Jak prostytutka, stara kamienica stała pośrodku długiej elektrycznej pierzei. Drzwi i kilka zamków – niektóre całkiem nowoczesne, tylko jeden wiekowy oryginalny po ...

  • Facet w czerni

    Patrzę, jak nieznajomy, w średnim wieku mężczyzna zapala papierosa, po czym obserwuje go, przewraca w palcach, by na końcu włożyć go do ust i się zaciągnąć. Czarny ...

  • To tylko ludzie.

    Miłej lektury :)) ### Idąc drogą do szkoły spotkałem psa. Był zły. Warczał na mnie, bo nie podobało mu się to, że wchodzę na jego teren. Pogryzł mnie w nogę. W ...

  • Niepokorna cz. 48

    – Mówiłam? – rzekła z wyrzutem Klara, gdy już opuściły gabinet. – To nic – mruknęła Daria, która czuła się tak podle, jak nigdy dotąd. Dotarło do niej, że ...

  • Perseida - Rozdział 11

    – W sobotę jest impreza u Arona – mruknęła Olga, siadając po turecku na łóżku Pauliny. Poprawiła włosy i przyjrzała mi się uważnie. – Wiesz, co to oznacza? ...

  • 48 godzin. - cz. 6.

    Trzęsącymi się dłońmi Daria wrzuciła „Drive” na przekładni. Wolała manualną skrzynię biegów, ale ten typ Mercedesa był dostępny tylko w automacie. Wyjechała z ...

  • Szare istnienie - zmiany #14

    – Hej, czarnulka, ależ jesteś ładna, wiesz? Twoja koleżanka, chociaż trochę brzydsza, też niczego sobie, więc nie rozumiem, co tu robicie z tymi frajerami – wypaplał ...

  • Bolesna przeszłość

    Wracałam późno wieczorem. Była około 23. Nie pamiętam już dokładnie. Szłam do domu od mojej przyjaciółki miałam jakieś 20 min. Nagle usłyszałam jakieś śmiechy ...